Po nerwowej końcówce, Wiking zapisał trzy punkty

Wiking Rodło Opole po bardzo emocjonującym meczu pokonał LZS Mechnice 2-1. Bramki dla opolskiej drużyny zdobywali Wojciech Krawców oraz Paweł Boczarski.

Mariusz Matkowski

Zarówno gospodarze, jak i goście od początku ruszyli do ataku, próbując zdobyć bramkę. Wynik już w ósmej minucie otworzył Wojciech Krawców, który piłkę skierował do bramki precyzyjnym strzałem w prawy górny róg bramki. Gospodarze nie zamierzali poprzestać i szukali drugiej bramki. Udało się to w 16. minucie, kiedy to Paweł Boczarski znalazł lukę między obrońcami z Mechnic. Goście rzucili się do odrabiania strat i w 38. minucie bramkarza Wikinga przechytrzył Denis Grajnert. Do szatni piłkarze schodzili przy wyniku 2-1.

Po zmianie stron, Markus Przywara miał idealną sytuację w polu karnym Wikinga. Po ładnej akcji minął bramkarza i miał tylko celnie umieścić piłkę w bramce. Na szczęście dla opolskiej drużyny, na linii bramkowej znalazł się Jordan Krężlewski i wybił futbolówkę z pustej bramki. W 66. minucie Wiking był bardzo bliski podwyższenia. Michał Zboch widząc złe ustawienie bramkarza gości, próbował go przelobować z dalekiej odległości. Golkiper jednak końcówkami palców wybił piłkę na rzut rożny. W końcówce gra się zaostrzyła i sędzia główny, żeby ostudzić głowy obu zespołów wręczył kilka żółtych kartoników. Mimo przewagi LZS-u, wynik się już nie zmienił i opolski zespół zgarnął pełną pulę punktów.

Swój kolejny domowy mecz podopieczni Łukasza Kabaszyna rozegrają w sobotę 29 sierpnia. O godzinie 17:00 podejmą Klub Sportowy Krasiejów.

Wiking Rodło Opole 2-1 LZS Mechnice
Bramki: Krawców 8’, Boczarski 16’ – Grajnert 38’.
Wiking: Ćwikliński – Bieniek, Boczarski (Okoń 71’), Kostosz, Lewandowski – Krężlewski, Jaworski, Krawców, Nestrów (Szałański 96’) – M. Zboch (Fluder 68’), B. Zboch (Szydziak 60’). Trener: Łukasz Kabaszyn.
LZS: Pawleta – Wencel, Zyla, Gonsior, Pudelko (Kampa 46’) – Khomonchak, Machnik, Nieckarz (Kania 46’), Greinert – Czajkowski, Przywara (Gambiec 83’). Trener: Krzysztof Niedwrok.

Na zdjęciu walczący o piłkę zawodnicy. Fot. Mariusz Matkowski