Gwardia nie zatrzymała rozpędzonych Azotów

Szczypiorniści Gwardii Opole dwoili się i troili, aby zatrzymać rozpędzone Azoty Puławy. Niestety podopieczni Rafała Kuptela musieli uznać wyższość zespołu przyjezdnego, ulegając w Stegu Arenie 25-35.

Piotr Jankowski

Obie drużyny nerwowo rozpoczęły to spotkanie, bardzo mocno zacieśniając szyki obronne. Pierwsza bramka padła dopiero po trzech minutach gry. Z biegiem czasu Gwardia się rozpędzała, a świetna gra w obronie napędzała kontrataki. Przy prowadzeniu opolan 4-2, szkoleniowiec gości zdecydował się poprosić o czas. Bardzo dobrą grę Gwardii spowolniła dwuminutowa kara jaką otrzymał Maciej Zarzycki. Goście odrobili straty i z każdą minutą czuli się na opolskim parkiecie coraz lepiej. Szczypiorniści Rafała Kuptela mieli spore problemy z budowaniem akcji, a ich rzuty kapitalnie bronił były Gwardzista – Mateusz Zembrzycki. Grający w ostatnich minutach w osłabieniu opolanie schodzili do szatni przegrywając 12-18.

Po zmianie stron w szeregi Gwardzistów wkradło się sporo nerwowości i drobnych błędów, a Azoty konsekwentnie powiększały swoją przewagę, rzucając sześć bramek w ciągu 10 minut. Opolanie odpowiedzieli zaledwie dwukrotnie. Chwilę później podopieczni trenera Kuptela przebudzili się i zaczęli przejmować piłki w obronie, do tego dokładając skuteczność w kontrach. Brakowało jednak skuteczności bramkarza – zarówno Adama Malchera, jak i młodego Dawida Balcerka. W ostatnich minutach, które zazwyczaj padają łupem Gwardii, pojawiło się sporo nerwowości i kar minutowych, przez co opolanie nie byli w stanie odrobić strat, ostatecznie ulegając 25-35.

Kolejny mecz podopieczni Rafała Kuptela rozegrają w pierwszy weekend października. Ich rywalem będzie Stal Mielec. Następne domowe spotkanie przypada z kolei na niedzielę 11 października. W ligowym hicie Gwardziści podejmą wicemistrza Polski – Wisłę Płock.

Gwardia Opole 25-35 (12-18) Azoty Puławy
Gwardia: Malcher, Balcerek – Lemaniak, Sosna, Fabianowicz, Zarzycki 5, Klimków 2, Jankowski, Kawka 5, Mauer 2, Milewski 3, Morawski 3, Działakiewicz 2, Stefani, Kucharzyk 3, Kowalski. Trener: Rafał Kuptel.
Azoty: Zembrzycki, Borucki, Bogdanov – Akimenko 15, Podsiadło, Bachko 5, Flont, Jurecki 3, Adamczuk, Szyba 3, Rogulski 1, Kowalczyk 1, Dawydzik 3, Gumiński 4, Seroka, Konieczny. Trener: Lars Walther.
Kary: Gwardia 14 min., Azoty 6 min.

Na zdjęciu Szczypiorniści Gwardii próbujący powstrzymać Michała Jureckiego. Fot. Andrzej Klimek