Gwardia zagra z mistrzem w osłabionym składzie

Gwardia Opole wraca do gry w mocno osłabionym składzie. W sobotę w Kielcach zmierzy się z aktualnym mistrzem, a do dyspozycji trenera Rafała Kuptela ma być 8-9 zawodników.

Piotr Jankowski

Sytuacja opolskiej drużyny jest niezwykle trudna. Po środowym treningu w tej sprawie głos zabrał Rafał Kuptel w programie „7 metr”. – Jest rzeczywiście bardzo trudno. W środę zakończyliśmy trening, na którym miałem tylko sześciu zawodników. Nie byłem w stanie przeprowadzić zajęć, które miałyby większy sens – mówił.

Zakażenie koronawirusem w opolskim zespole wykryto po zgrupowaniu reprezentacji Polski, którym to zaraził się tam Szymon Działakiewicz. Cały zespół trafił wówczas na kwarantannę, a kilka dni później pozytywne testy na COVID-19 otrzymało 10 osób z klubu. – Prawie 50% zespołu przebywa na kwarantannie, a przepisy mówią jasno – tacy zawodnicy są traktowani jak kontuzjowani i trzeba grać tymi, którzy są zdrowi – kontynuował Rafał Kuptel. – Prawdopodobnie będziemy mieli w Kielcach 10, może 11-12 zawodników. Szansę dostaną ci, którzy mieli wcześniej mniej szans do gry. Będą mogli się wykazać – dodał.

Początkowo starcie pomiędzy „Gangiem Kuptela”, a Łomżą Vive Kielce początkowo miało być transmitowane przez TVP Sport. Włodarze tej stacji podjęli decyzję, że przetrzebionych koronawirusem opolskich szczypiornistów nie pokażą, a na antenie o 14:45 będzie można obejrzeć spotkanie pomiędzy Stalą Mielec, a MKS-em Kalisz. Przypomnijmy, że zgodnie z nowymi obostrzeniami, mecz odbędzie się bez kibiców.

Na zdjęciu szczypiornista Gwardii próbujący zatrzymać Michała Jureckiego. Fot. Andrzej Klimek