Pełen emocji turniej koszykówki jeden na jednego

Kompleks boisk Orlik w Opolu – Czarnowąsach gościł w miniony weekend pierwszy w historii miasta turniej koszykówki jeden na jednego.

Piotr Jankowski

W turnieju wzięło udział 14 zawodników. Nie tylko z Opola. Przyjechali także zawodnicy z Dobrzenia Wielkiego,  Kluczborka, Niemodlina, Dobrodzienia, Brzegu czy Głubczyc. Zmagania rozpoczęły się o godzinie 11:00. Dwie grupy liczące po siedmiu zawodników ruszyły w zmaganiach o tytuł mistrza.

W przerwach od rozgrywek przeprowadzono dwa konkursy – rzutów pościgowych „Eliminator” oraz konkurs rzutów za trzy punktu. W pierwszym z nich zwyciężył Robert Grabowski, natomiast w drugim Paweł Szwonder.

Po zakończeniu fazy grupowej, czyli rozegraniu 42 spotkań, wyłoniono czterech najlepszych zawodników z każdej z nich. W ćwierćfinałach zmierzyli się Bartłomiej Węgrzyn i Dominik Desczyk, Paweł Szwonder i Konrad Litwin, Paweł Gałdziński i Jakub Kluczniok oraz Arkadiusz Fedorowicz i Jacek Kościelski.

W półfinałach zmierzyli się Bartłomiej Węgrzyn i Gałdziński Paweł. Lepszy stosunkiem punktów 11-4 okazał się ten pierwszy i awansował do finału. Zmierzył się w nim z Pawłem Szwonderem, który w swoim półfinale pokonał Jacka Kościelewskiego 9-5.

W zaciętym finale lepszy zaledwie dwoma punktami okazał się Paweł Szwonder, który został pierwszym zwycięzcą opolskiego turnieju koszykówki jeden na jednego. W meczu o trzecią lokatę także nie zabrakło emocji. Paweł Gałdziński w ostatnich sekundach pokonał 7-6 Jacka Kościelewskiego.

Podczas turnieju, w którym wzięło udział 14 zawodników, rozegrano dokładnie 50 spotkań, w których padło 580 punktów. Różnica wieku pomiędzy najmłodszym, a najstarszym koszykarzem wyniosła 33 lata.

Na zdjęciu koszykarze rywalizujący w fazie grupowej. Fot. Andrzej Klimek