Bardzo trudny mecz przed piłkarzami Odry

W środę 24 kwietnia o godz. 19.00 na stadionie przy ul. Oleskiej rozpocznie się spotkanie 30. kolejki I ligi. Opolski zespół podejmie walczącą o awans do ekstraklasy Stal Mielec.

Marcin Sagan

W ostatnich tygodniach niebiesko-czerwoni nie rozpieszczają swoich kibiców. W trzech minionych kolejkach zdobyli tylko dwa punkty remisując u siebie z będącym niżej w tabeli Stomilem Olsztyn 2-2 i w Wielką Sobotę 0-0 na wyjeździe z ostatnią w tabeli i już praktycznie zdegradowaną do II ligi Garbarnią Kraków. Gdyby jedno z tych spotkań było zwycięskie, to podopieczni trenera Mariusza Rumaka byliby już tylko o krok od utrzymania się w I lidze. Wygrać się nie udało, więc walka o uniknięcie degradacji jeszcze trwa. Opolanie zajmują 11. miejsce w klasyfikacji z dorobkiem 35 punktów. Nad strefą spadkową mają pięć punktów przewagi. Na pięć kolejek przed końcem rozgrywek to sporo, ale taka przewaga jeszcze niczego nie gwarantuje.

Stal z kolei jeszcze zachowała szanse na awans do ekstraklasy, ale nie są one duże. Mielczanie zajmują 3. lokatę i do drugiego ŁKS-u Łódź tracą siedem punktów. Biorąc pod uwagę cele Odry i Stali, to w środę kibice tych zespołów będą nasłuchiwać wieści z Suwałk. Tam o godz. 17.00 rozpocznie się starcie będących w strefie spadkowej Wigier z ŁKS-em. Kiedy będzie się zaczynał mecz na stadionie przy ul. Oleskiej, to zawodnicy obu ekip będą już znali wynik z Suwałk. Jeśli łodzianie wygrają, to będzie to świetna wiadomość dla naszego zespołu. Po pierwsze Wigry zostaną w dole tabeli i nie zmniejszą strat do Odry, a jednocześnie szanse Stali na ekstraklasę jeszcze się zmniejszą co może oznaczać mniejszą motywację zespołu z Mielca w starciu z opolską ekipą.

Nasi piłkarze muszą jednak przede wszystkim patrzeć na siebie, a nie oczekiwać korzystnych rozstrzygnięć z innych boisk. Został finisz sezonu i żeby nie było nerwowej końcówki trzeba zdobyć jeszcze trzy-cztery punkty. Im szybciej się to uda zrobić, tym lepiej. Dyspozycja Odry wielkim optymizmem napawać nie może, ale rozstrzygnięcia na boiskach I ligi potrafią być zaskakujące. Opolska drużyna też jest mocno nieprzewidywalna. Jej skład jest na tyle mocny, że stać ją na sprawianie niespodzianek. Po słabszych występach musi też w końcu nadejść lepszy. Z tą nadzieją zapraszamy kibiców na stadion. Biorąc pod uwagę sytuację obu drużyn w tabeli, faworytem wydaje się Stal. W dotychczasowych meczach w I lidze w poprzednim i w tym sezonie Odra ani razu nie przegrała jednak z zespołem z Mielca. W zeszłym sezonie wygrała u siebie 1-0, a w Mielcu zremisowała 2-2. W obecnych rozgrywkach jesienią w Mielcu był remis 1-1.

W opolskiej ekipie nie będzie mógł zagrać Jakub Moder. W Krakowie dostał czwartą (a przy okazji też piątą) żółtą kartkę, nie dokończył meczu z Garbarnią i zgodnie z regulaminem w jednym spotkaniu musi pauzować. Kontuzje leczą natomiast Rafał Brusiło i Patryk Janasik. Obaj też nie wystąpią. W drużynie Stali z powodu kartek nie zagra natomiast słowacki środkowy obrońca Martin Dobrotka.

Bilety na środowe spotkanie można kupić w przedsprzedaży w kasach na stadionie we wtorek od godz. 14.00 do 18.00. W środę kasy będą czynne od godz. 16.00. Wejściówki można nabyć również przez internet pod adresem www.bilety.odraopole.pl

Na zdjęciu w białej koszulce skrzydłowy Odry Dawid Błanik. Fot. Mariusz Matkowski.