Bardzo ważne zwycięstwo naszych koszykarzy

Zawodnicy Weegree AZS-u Politechniki Opole przerwali serię porażek. Po siedmiu przegranych z rzędu pokonali na własnym parkiecie innego beniaminka I ligi – Nysę Kłodzko 89:65.

Marcin Sagan

Ten mecz miał wielkie znaczenie dla naszego zespołu. Po siedmiu porażkach spadł on na ostatnie miejsce w tabeli oznaczające degradację do II ligi. Trzeba zająć przynajmniej przedostatnią 13. lokatę, aby utrzymać się na drugim poziomie w kraju. Opolanie mieli na koncie tylko dwa zwycięstwa, a będąca również beniaminkiem I ligi Nysa – cztery. W przypadku przegranej z drużyną z Kłodzka położenie akademików byłoby już bardzo trudne.

W dobrym stylu udało się jednak pokonać przeciwnika. Pierwsi do kosza trafili wprawdzie goście. Po celnym rzucie za trzy punkty Tomasza Madziara prowadzili 3:0. Nasi gracze szybko jednak opanowali sytuację. W 2. min po dwóch celnych rzutach wolnych Tomasza Krzywdzińskiego prowadzili 6:4. W 6. min było natomiast 15:8 dla AZS-u. Na koniec pierwszej kwarty przewaga wynosiła cztery punkty, a w połowie meczu osiem „oczek”.

Słabszy moment przytrafił się naszym koszykarzom w trzeciej kwarcie. Po rzucie z dystansu Adama Kaczmarzyka w 24. min było 49:36, ale kolejne minuty należały do przyjezdnych. Zmniejszyli stratę do pięciu punktów (51:46). Odpowiedź gopodarzy była natychmiastowa i po 30 minutach było 59:48.

O ile gracze Nysy mogli się jeszcze łudzić, że w ostatniej części gry zdołają odrobić stratę, to nadzieję na zwycięstwo stracili bardzo szybko. Czwarta kwarta była popisem AZS-u. W 39. min po celnej „trójce” Daniela Dawdy na tablicy wyników widniał rezultat 88:59. W końcówce gościom nieznacznie udało się zmniejszyć dystans.

W opolskiej drużynie po sześciu meczach nieobecności spowodowanej kontuzją wrócił do gry doświadczony Przemysław Szymański. Jego wpływ na grę akademików jest bardzo duży i trzeba mu życzyć zdrowia. Wyróżnić za występ przeciw Nysie należy natomiast naszego centra Tomasza Krzywdzińskiego. Dołączył on do AZS-u niedawno. Przyszedł z Polfarmeksu Kutno, który wycofał się z rozgrywek I ligi. To był jego trzeci występ w naszych barwach. Po pierwszym nieudanym, już dwa tygdnie temu w starciu z Górnikiem Wałbrzych pokazał się z dobrej strony. W konfrontacji z Nysą był najlepszym graczem naszej ekipy. Do 16 zdobytych punktów dołożył osiem zbiórek. Świetnie spisali się także rezerwowi: Patryk Wilk i Maciej Leszczyński. Obaj mieli 100 procent skuteczności oddanych rzutów.

Dzięki temu zwycięstwu opolanie opuścili ostatnie miejsce w tabeli wyprzedzając Basket Poznań. To właśnie z tą drużyną zagrają za tydzień na wyjeździe i będzie to kolejny niezwykle ważny mecz dla podopiecznych trenera Dominika Tomczyka. Najbliższy mecz u siebie rozegrają natomiast za dwa tygodnie, a zmierzą się wówczas z Księżakiem Łowicz.

Weegree AZS Politechnika Opole – Nysa Kłodzko 89:65 (20:16, 20:16, 19:16, 30:17)
AZS: Ochońko 10 (1×3), W. Leszczyński 4, Kaczmarzyk 17 (2×3), Szymański 8, Krzywdziński 16 – Wilk 10 (2×3), Cichoń 10, M. Leszczyński 9 (1×3), Dawdo 5 (1×3). Trener Dominik Tomczyk.
Nysa: Kowalski 8, Kutta 4, Madziar 6 (1×3), Zagórski 19, Bartkowiak 8 – Weiss, Wojciechowski 5, Tomczak 10, Malesa 5 (1×3), Nowicki. Trener Jerzy Chudeusz.

Na zdjęciu Przemysław Szymański. Jego powrót do gry po kontuzji natchął opolski zespół do lepszej gry. Fot. Mariusz Matkowski.

Terminarz, wyniki i tabela I ligi koszykarzy
http://rozgrywki.pzkosz.pl/liga/1/terminarz_i_wyniki.html