Doczekaliśmy się! Odra w końcu wygrała

Kibice niebiesko-czerwonych mogą się cieszyć z pierwszego kompletu punktów w tym sezonie. Opolanie wygrali na wyjeździe z Chojniczanką Chojnice 2-1.

Marcin Sagan

Seria 11 meczów ligowych bez zwycięstwa i ostatnie miejsce w tabeli I ligi nie mogły nastrajać optymistycznie przed wyjazdem do Chojnic. Każda seria kiedyś się jednak kończy. Już w kilku poprzednich spotkaniach było widać symptomy lepszej gry naszej ekipy. Brakowało jednak zwycięstwa. W końcu jest i oby to była zapowiedź kolejnych korzystnych rezultatów w dalszej części rundy jesiennej.

Goście prowadzenie objęli już w 3. min. Arbiter uznał, że czeski obrońca Chojniczanki Jan Mudra dotknął piłki ręką w polu karnym i podyktował jedenastkę. Podszedł do niej Szymon Skrzypczak i trafił do siatki. Naszego napastnika trzeba pochwalić za wielką odporność psychiczną. W poprzedniej kolejce w starciu z Zagłębiem Sosnowiec w końcówce spotkania w 87. min w fatalny sposób wykonał rzut karny i nie zdobył gola. Być może dałby on zwycięstwo, a spotkanie zakończyło się remisem 1-1. „Skrzypa” nie bał się odpowiedzialności i znów podszedł do jedenastki.

W kolejnych minutach podrażnieni gospodarze próbowali atakować, ale dobrze spisywała się defensywa Odry. Swoje dołożył też bramkarz Kacper Rosa. W 21. min świetnie obronił strzał głową Mateusza Kuzimskiego, a za chwilę nie dał się zaskoczyć Słowakowi Michalowi Obrocnikowi. W 34. min było już 2-0 dla naszej drużyny. Z rzutu rożnego dośrodkował Krzysztof Janus, a Miłosz Trojak wbiegł na pierwszy słupek i strzałem głową zdobył gola. W 44. min mogła paść przypadkowa bramka dla opolan. Holender Thijs Timmermans zablokował wybicie piłki, a ta poleciała w kierunku bramkarza gospodarzy Andrzeja Witana. Ten nie dał się zaskoczyć.

Krótko po przerwie Chojniczanka zdobyła kontaktową bramkę. Piłka w polu karnym spadła pod nogi Kuzimskiego, a ten mocnym strzałem pokonał Rosę. W 52. min Witana sprawdził Bartłomiej Wdowik. Golkiper Chojniczanki nie dał się zaskoczyć. Miejscowi mieli przewagę, ale niewiele z niej wynikało. W 67. min mogli zostać ukarani. Janus w ostatniej chwili został jednak zablokowany przez Obrocnika.

Gospodarze atakowali do samego końca. Kilka razy było gorąco pod bramką naszej ekipy. Korzystny wynik udało się utrzymać do ostatniego gwizdka sędziego. Radość w szeregach naszej drużyny była ogromna. „Światełko w tunelu” stało się bardzej widoczne.

Kolejny mecz opolanie rozegrają również na wyjeździe. W sobotę 19 października zmierzą się z Wigrami Suwałki. Mecz 13. kolejki u siebie ze Stalą Mielec został przełożony z 12 października na czwartek 24 października, a rozpocznie się wówczas o godz. 17.30. Będzie to najbliższe spotkanie opolan na własnym stadionie.

Chojniczanka Chojnice – Odra Opole 1-2 (0-2)
Bramki:
 0-1 Skrzypczak – 3. (karny), 0-2 Trojak – 34., 1-2 Kuzimski – 49.
Chojniczanka: Witan – Paprzycki, Wołąkiewicz, Bartosiak, Mudra – Drozdowicz (83. Trochim), Wolski (75. Conejo), Obrocnik, Papikjan – Kuzimski, Mikołajczak (68. Żukowski). Trener Josef Petrik.
Odra: Rosa – Mikinic, Kamiński, Wypych, Wdowik – Błanik (35. Janasik), Timmermans (68. Czyżycki), Trojak, Bonecki, Janus (90. Żemło) – Skrzypczak. Trener Piotr Plewnia.
Sędziował Marek Opaliński (Legnica). Żółte kartki: Bartosiak, Mudra, Paprzycki, Trochim, Wołąkiewicz – Rosa, Trojak. Widzów 800.

Na zdjęciu zawodnicy opolskiego zespołu: Krzysztof Janus (z lewej) i Tomas Mikinic. Fot. Andrzej Klimek. 

Terminarz, wyniki i tabela piłkarskiej I ligi
http://www.90minut.pl/liga/1/liga10550.html