Duńczyk z Kolejarza wicemistrzem Europy

W francuskiej miejscowości Lamothe-Landerron odbył się turniej finałowy żużlowych drużynowych mistrzostw Europy juniorów. Zaciętą walkę o złoto stoczyli Polacy i Duńczycy. Górą byli biało-czerwoni.

Marcin Sagan

W zawodach startowały jeszcze drużyny Szwecji i Francji, ale nie miały one nic do powiedzenia w konfrontacji z młodymi Duńczykami i Polakami. Dość wspomnieć, że w każdym z 20 biegów zawodów na dwóch pierwszych miejscach zawsze był Polak i Duńczyk. Ogółem te dwie drużyny zebrały 50 punktów i o złotym medalu musiał zadecydować bieg dodatkowy. W nim Jakub Miśkowiak pokonał Jonasa Seifert-Salka i to nasza drużyna zdobyła tytuł drużynowych mistrzów Europy. Trzecie miejsce zajęli Szwedzi (16 pkt), a czwarte Francuzi (4 pkt).

Polska ekipa jechała w składzie: Miśkowiak (14 pkt), Dominik Kubera (14 pkt), Wiktor Trofimow (12 pkt), Wiktor Lampart (6 pkt) i Mateusz Cierniak (4 pkt). W drużynie Danii najlepszym zawodnikiem obok Seifert-Salka był Mads Hansen. Zawodnik Kolejarza Opole zdobył w pięciu wyścigach 14 punktów. Cztery razy przyjeżdżał przed Polakami. Uległ tylko w swoim ostatnim wyścigu Miśkowiakowi. Gdyby wygrał, to Dania zdobyłaby złoto, bo był to ostatni 20. bieg turnieju. Miśkowiak wytrzymał presję. Najpierw pokonał Hansena i doprowadził do biegu dodatkowego, a w nim też triumfował.

Miniony sezon był drugim dla Hansena w barwach Kolejarza. Mający 19 lat zawodnik wystąpił w pięciu z 14 meczów naszego zespołu w minionych rozgrywkach II ligi. Działacze opolskiego klubu bardzo chcą, by został on w naszej ekipie na przyszły rok.

Na zdjęciu Mads Hansen. Fot. Mariusz Matkowski.