Fenomenalna pogoń opolskich koszykarzy i drugie zwycięstwo w sezonie

Ogromne emocje zgotowali kibicom w hali przy Prószkowskiej koszykarze opolskiego AZS-u. Po prawdziwym horrorze i niecelnym rzucie równo z syreną koszykarzy z Krakowa, to Weegree triumfowało 95:94.

Piotr Jankowski

Wyjątkowo dobrze weszli w to spotkanie podopieczni trenera Rafała Knapa. Dotychczas bowiem to w pierwszych 10 minutach tracili sporo punktów, które później musieli odrabiać w kolejnych kwartach. Od początku byliśmy świadkami wyrównanego spotkanie, jednak po stronie opolan zdecydowanie brakowało skuteczności w rzutach z dystansu. Po 10 minutach na prowadzeniu 26:23 była Wisła Kraków.

Kolejna ćwiartka to prawdziwy pokaz obwodowej mocy zawodników z grodu Kraka. Podopieczni trenera Piotra Piecucha trafili siedem „trójek” bez żadnej pomyłki, stwarzając sobie bezpieczną przewagę. Uszczuplił ją jednak nieco Patryk Wilk rzutami osobistymi na 0,1 sekundy do końca połowy. Po 20 minutach krakowianie prowadzili 55:40.

Po zmianie stron opolskiemu AZS-owi udało się nieco zażegnać nerwowość. Mimo coraz to lepszej gry w obronie, goście szybko zwiększyli swoje prowadzenie do 18 punktów. I można powiedzieć, że na tym skończyła się ich dominacja. Przewaga topniała z minuty na minutę, a do świetnie grającego Patryka dołączył Adam Skiba, który swoimi rzutami znacząco przyczynił się do odrobienia strat. Po trzech kwartach Wisła prowadziła już tylko 70:65.

W ostatniej odsłonie byliśmy już świadkami kapitalnego spotkania i niezwykle zaciętej końcówki. W końcu coraz lepiej dysponowany był Adam Brenk, który trafiał najważniejsze rzuty w tym spotkaniu. Na 14 sekund przed końcem kapitalnie zakręcił podkoszowym Wisły, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. Wisła starała się odpowiedzieć, jednak niezwykle skutecznie w obronie zachował się Adam Skiba. AZS wygrał to spotkanie 95:94.

Weegree AZS Politechnika Opolska 95:94 (23:26, 17:29, 25:15, 30:24) Wisła Kraków
Weegree: Brenk 19, Piszczatowski 2, Kaczmarzyk 18, Wilk 14, Krajewski 14 – Skiba 14, Jodłowski 8, Lewiński 6. Trener: Rafał Knap
Wisła: Włodarczyk 6, Gorgoń 5, Chrabota 14, Zgłobicki 25, Maj 18 – Wojciechowski 9, Czyż 7, Skubiński 5, Rajewicz 5, Krakowiak. Trener: Piotr Piecuch.

Na zdjęciu Patryk Wilk, który był cichym bohaterem opolskiego zespołu. Nie tylko trafił każdy swój rzut, ale zanotował także osiem zbiórek i dwa bloki. Fot. Andrzej Klimek