Gwardia pokonała sąsiada z tabeli

Gwardia pokonała sąsiada z tabeli

Opolscy szczypiorniści po emocjonującym starciu wygrali we własnej hali z Chrobrym Głogów 29-27. Pierwszoplanową postacią meczu był reprezentant Polski Antoni Łangowski, który zdobył dla naszej drużyny aż 10 bramek.

Marcin Sagan

Początek spotkania był udany w wykonaniu gwardzistów. W 5. min prowadziła 4-2 wykorzystując wszystkie cztery akcje ofensywne. Od pierwszego gwizdka w naszej ekipie świetnie spisywał się Łangowski. Bardzo dobrze podziałało na niego powołanie do reprezentacji Polski i dwa występy w niej w spotkaniach eliminacji mistrzostw Europy. Tak dobrze, jak w starciu z Chrobrym jeszcze bowiem w tym sezonie nie grał.

Premierowy kwadrans był najlepszym fragmentem gry w wykonaniu gwardzistów. W 16. min mieli już pięć goli przewagi (10-5). Od tego momentu zaliczkę zaczęli tracić i w 25. min był remis 11-11. Kilka strat (na sumieniu miał je zwłaszcza Przemysław Zadura), źle rozegrane akcje ofensywne, a nawet co się bardzo rzadko zdarza nie wykorzystany rzut karny przez Patryka Mauera i goście odrobili straty. Na przerwę gwardziści schodzili z przewagą dwóch goli, a na trzy sekundy przed zakończeniem pierwszej odsłony swoją piątą bramkę w meczu zdobył Łangowski.

W 33. min znów przewaga Gwardii była spora i wynosiła cztery trafienia (16-12). Niestety znów dała o sobie znać nierówna dyspozycja naszych graczy i cztery kolejne bramki zdobyli głogowianie. W 41. min goście po raz pierwszy w meczu wyszli na prowadzenie 19-18. W ich szeregach wyróżniali się środkowy rozgrywający Stanisław Makowiejew, kołowy Damian Krzysztofik i prawoskrzydłowy Michał Bartczak, który skutecznie egzekwował rzuty karne.

Ostatni kwadrans dostarczył sporo emocji. Przy stanie 23-22 Adam Malcher po raz pierwszy obronił rzut Bartczaka z rzutu karnego, a za chwilę grając o dwóch mniej Zadura (druga połowa była w jego wykonaniu zdecydowanie lepsza niż pierwsza) zdobył gola na 24-22. W 52. min znów był jednak remis (24-24). Za chwilę Łangowski zdobył swoją 10. bramkę, a końcówka należała do Gwardii. Przy stanie 29-26 Malcher po raz drugi nie dał się pokonać Bartczakowi i stało się jasne, że podopieczni trenera Rafała Kuptela wygrają.

W następnym meczu Gwardia zagra w niedzielę 11 listopada na wyjeździe z Wybrzeżem Gdańsk. Kolejny mecz u siebie ma w sobotę 17 listopada. O godz. 19.00 wówczas rozpocznie się starcie 11. kolejki z Zagłębiem Lubin.

Gwardia Opole – Chrobry Głogów 29-27 (14-12)
Gwardia: Malcher, Zembrzycki – Lemaniak 1, Siwak 2, Zarzycki, Łangowski 10, Klimków, Jankowski 4, Tarcijonas, Zadura 5, Kawka 2, Mauer 4, Milewski 1, Morawski. Trener Rafał Kuptel.
Chrobry: Stachera 1, Kapela – Warmijak, Sadowski 1, Klinger 1, Babicz 2, Tylutki, Biegaj 1, Orpik 2, Bartczak 8, Krzysztofik 6, Bekisz, Makowiejew 5. Trener Jarosław Cieślikowski.
Sędziowali: Sebastian Pelc i Jakub Pretzlaf (obaj Rzeszów). Kary: Gwardia – 16 min, Chrobry – 8 min. Widzów 1500.

Na zdjęciu z piłką bohater meczu Antoni Łangowski. Fot. Mariusz Matkowski. 

Terminarz, wyniki i tabela PGNiG Superligi (poniżej link do strony oficjalnej rozgrywek).

TERMINARZ