Gwardia sprawiła niemiłą niespodziankę

Gwardia sprawiła niemiłą niespodziankę

Szczypiorniści opolskiego zespołu w meczu 3. kolejki PGNiG Superligi z Piotrkowianinem Piotrków zdobyli tylko punkt. Z drużyną, z którą spokojnie powinni sobie poradzić, przegrali po rzutach karnych.

Marcin Sagan

Piotrkowianin przyjechał do Opola z zerowym dorobkiem punktowym po dwóch meczach i to meczach z zespołami teoretycznie słabszymi od Gwardii. Pierwsza połowa przebiegała zgodnie z oczekiwaniami. Pierwszego gola zdobył najskuteczniejszy zawodnik naszej ekipy Patryk Mauer, a potem gospodarze cały czas prowadzili. Przewaga stale rosła i do przerwy było 16-10. Chyba nikt się nie spodziewał, że nasi gracze roztrwonią taką zaliczkę. Tym bardziej, że grali dobrze i rozważnie.

Niestety druga połowa była zdecydowanie gorsza. Goście zaczęli ją od zmniejszenia straty do trzech goli (było 16-13), ale przez kwadrans na dystans mniejszy niż trzy bramki nie zdołali się zbliżyć. W 46. min były już tylko dwa gole różnicy (22-20), a w 52. min już tylko jeden (23-22). Gwardziści grali nerwowo, tracili piłkę, oddawali niecelne rzuty, a dodatkowo w bramce gości świetnie spisywał się Marcin Schodowski. W 55. min Piotrkowianin doprowadził do remisu po 24 po rzucie Filipa Surosza. Za chwilę parkiet z czerwoną kartką opuścił Roman Pożarek, który brutalnie sfaulował Kamila Mokrzkiego. Rozgrywający naszej drużyny trzymał się za bark i już do gry nie wrócił. Na nieco ponad minutę przed końcem piłkę mieli zawodnicy z Piotrkowa. Ich akcję przerwał faulem Jędrzej Zieniewicz i dostał dwie minuty kary. Jako, że to była jego trzecia kara, to zgodnie z regulaminem oznaczało to czerwoną kartkę. Na 17 sekund przed końcem Bartosz Nastaj zdobył gola dla gości i prowadzili oni 26-25. Szkoleniowiec naszej ekipy Rafał Kuptel wziął czas i została ustawiona ostatnia akcja. Trzeba było doprowadzić do remisu i rzutów karnych. Udało się to, bo najlepszy w opolskiej drużynie Mauer na pięć sekund przed ostatnią syreną wyrównał. Zresztą zasłużył on na duże brawa. Zdobył aż 10 goli myląc się tylko raz przy rzucie. Wykorzystał wszystkie sześć rzutów karnych jakie miała Gwardia.

– Dorobek indywidualny jest dobry, ale jakie to ma znaczenie, kiedy zdobyliśmy tylko punkt – smucił się Mauer. – W tym meczu na swoim sumieniu mam też pewne grzeszki. Jesteśmy źli na siebie, bo prowadząc wysoko do przerwy powinniśmy wygrać.

Gdyby Mauer nie wyrównał w ostatniej akcji, Gwardia zostałaby z pustymi rękami. Jako, że mecz zakończył się remisem, to zarządzone zostały rzuty karne. Te jak wiadomo są loterią. W trzeciej serii Mateusz Zembrzycki zastąpił Adama Malchera i obronił próbę Marcina Tórza. Gwardia po trzech seriach prowadziła więc 3-2. Potem jednak nie wykorzystali swoich prób Michał Lemaniak i Mateusz Jankowski. Górą był Schodowski, który stał się prawdziwym bohaterem meczu. Malcher nie zdołał obronić dwóch ostatnich rzutów rywali i ci wygrali serię karnych. Tym samym przypadły im w udziale dwa punkty, a Gwardii jeden.

– Za nami trzy mecze ligowe i w każdym w drugiej połowie gramy dużo gorzej niż w pierwszej – oceniał trener Kuptel. – To jest nasza bolączka i coś z tym trzeba zrobić, bo tak być nie może.

– Wygrana bardzo nas cieszy – zaznaczał z kolei Schodowski. – To nasze pierwsze zwycięstwo i to na dodatek na trudnym terenie. Wygrana jest tym cenniejsza, że dobrze graliśmy tylko pół meczu.

W kolejnym meczu Gwardia zagra na wyjeździe w sobotę 22 września z MMTS-em Kwidzyn. W Stegu Arenie następny mecz zostanie rozegrany za dwa tygodnie, a rywal będzie bardzo mocny. Do naszego miasta przyjedzie wicemistrz Polski – Wisła Płock.

Gwardia Opole – Piotrkowianin Piotrków 26-26 (16-10) rzuty karne 3-4
Gwardia: Malcher, Zembrzycki – Lemaniak 1, Siwak 4, Łangowski 2, Klimków 2, Mokrzki 4, Zieniewicz, Jankowski, Zadura 3, Mauer 10, Morawski. Trener Rafał Kuptel.
Piotrkowianin: Procho, Schodowski – Mróz 3, Woynowski 3, Iskra 1, Szopa 2, Kaźmierczak, Swat 3, Nastaj 3, Surosz 2, Andreou 3, Pożarek, Tórz 4, Pacześny 2. Trener Dmytro Zinczuk.
Sędziowali: Korneliusz Habierski i Grzegorz Skrobak (obaj Głogów). Kary: Gwardia – 10 min, Piotrkowianin 10 min. Widzów 1300.
Rzuty karne: 0-1 Swat, 1-1 Siwak, 1-2 Nastaj, 2-2 Mauer, 2-2 Tórz (Zembrzycki obronił), 3-2 Morawski, 3-3 Iskra, 3-3 Lemaniak (Schodowski obronił), 3-4 Szopa, 3-4 Jankowski (Schodowski obronił).

Na zdjęciu w efektownej akcji kołowy Gwardii Jan Klimków. Fot. Andrzej Klimek.

Galeria zdjęć z meczu Gwardia – Piotrkowianin. Fot. Andrzej Klimek.
http://www.facebook.com/pg/sportoweopole/photos/?tab=album&album_id=1791272354324352

Wyniki, terminarz rozgrywek i tabela PGNiG Superligi (strona oficjalna rozgrywek, link poniżej)

WYNIKI