Hokeiści PGE Orlika gonili rywali, ale nie dogonili

Opolski zespół nie sprostał na własnym lodowisku ekipie Energi Toruń. Przegrał z nią 2:3, a o porażce w znacznej mierze zadecydowała pierwsza tercja. Już po niespełna trzech minutach było 2:0 dla gości, a w 10. min prowadzili oni 3:0.

Marcin Sagan

Wszystkie bramki dla przyjezdnych były zasługą rosyjskich napastników z drugiego ataku. Na listę strzelców wpisywali się: Robert Karczocha, Danił Oriechin i Siemion Garszyn. Po takich ciosach niejeden zespół by się załamał. Naszej ekipy to na szczęście nie podłamało. Ambitnie starała się odrabiać straty. Przyjezdni w tym spotkaniu byli lepsi, oddali prawie dwa razy więcej strzałów (47 przy 25 Orlika) i wygrali zasłużenie. O zwycięstwo musieli jednak drżeć do samego końca. Opolanie choć oddawali mniej strzałów, to jednak większość była dość niebezpiecznych.

W 23. min Białorusin Maksym Wołkow podał do Sebastiana Szydły, a kapitan Orlika zdobył gola. Kontaktowa bramka padła w 37. min, a jej strzelcem był najlepszy strzelec opolskiej ekipy – Władysław Jełakow. Dla niego było to 17. trafienie w sezonie. Trzecia tercja to była walka cios za cios i wojna nerwów. Goście mieli rzut karny w 42. min, ale nie wykorzystał go Daniel Minge. Dużo emocji wzbudziła końcówka. Na ławce kar wylądował w 58. min napastnik torunian Michał Kalinowski. Trener Jacek Szopiński zdecydował się na wycofanie Amerykanina Nicka Vilardo z bramki i Orlik grał w przewadze dwóch zawodników w polu przez minutę i 15 sekund. Kilka razy zakotłowało się pod bramką gości, ale wynik już się nie zmienił i nasz zespół nie zdołał urwać punktu czy punktów wyżej klasyfikowanemu przeciwnikowi.

Kolejny mecz nasz zespół zagra już we wtorek na wyjeździe z Zagłębiem Sosnowiec i będzie to dość istotne spotkanie. Sosnowiczanie są na 9. miejscu w tabeli i mają tylko o dwa punkty więcej od naszej drużyny. Z kolei w czwartek 6 grudnia w zaległym meczu PGE Orlik zagra na Toropolu z ostatnią w tabeli Kadrą PZHL czyli reprezentacją Polski juniorów. To spotkanie rozpocznie się o godz. 18.30.

PGE Orlik Opole – Energa Toruń 2:3 (0:3, 2:0, 0:0)
Bramki: 0:1 Karczocha – 2., 0:2 Oriechin – 3., 0:3 Garszyn – 10., 1:3 Szydło – 23., 2:3 Jełakow – 37.
PGE Orlik: Vilardo – Wojdyła, Kostek, Przygodzki, Jełakow, Trandin – Sznotala, Gawlik, Wołkow, Szydło, Gołowin – Obrał, Gorzycki, Rzekanowski, Svitac, Skrodziuk. Trener Jacek Szopiński.
Energa: Spesny – Parizek, Walter, Minge, Mianciuk, Kalinowski – Kamienkow, Trachanow, Garszyn, Karczocha, Oriechin – Zieliński, A. Jaworski, J. Jaworski, Demjaniuk, Wiśniewski – Lidtke, Naparło. Trener Jurij Czuch.
Sędziował Zbigniew Wolas (Oświęcim). Kary: PGE Orlik 4 min, Energa 8 min. Widzów 200.

Na zdjęciu w żółtej koszulce napastnik opolskiej ekipy Oskar Rzekanowski, z lewej czeski obrońca Energi Tomas Parizek. Fot. Mariusz Matkowski. 

Terminarz, wyniki i tabela ekstraklasy hokeja
http://hokej.net/pl/phl/terminarz-wyniki/100/

Galeria zdjęć z meczu PGE Orlik – Energa. Fot. Mariusz Matkowski. 
http://www.facebook.com/pg/sportoweopole/photos/?tab=album&album_id=1901968873254699&__xts__%5B0%5D=68.ARCxrixrjlIuh-usy1f90HcDf_kun9NtytTBnw5kU0irDpBG6dulus5RtyLwBP9ucHiqYehKGRlxdeRRIuwMM_4r4jkaHI3aoRxx8tph1GvkYEGVrfDHN9liZo6E5AaI-ERKk_d2Q1gE0ryIU1294H-JSWVSmllkWgtKL-ytLYzeo84_3ZU-Lkxt0S79oCRapnB0flqDfzKRZKUl6OU_DmnitJnY8uO0kp9WxLLOaibwuawqRpWwX_efwmJpbK6NDw9TmgTFimUVitV1ifO329LD5qcmOfr8KD05IBLQ__mWPyZgf7qDFJwxv65zmvTavabA805LUvnoVT4b_wFIUv8L63uSmYs5OMgSYRkXbqGd8KFEis_SBn0-efWIpAh0S6IoW4BjstXqwu9RVDdJ7J-Y0mEZOhDx9ul36cA9tgWdKN8f0KmJ3ANOUbzTZxjAzj3k0MG1da-PYZVIZhqr&__tn__=-UC-R