Jeden medal, ale za to złoty, naszych reprezentantów na halowych mistrzostwach kraju w lekkoatletyce

Na mistrzostwach Polski seniorów, które odbyły się w Toruniu startowało dziewięcioro reprezentantów AZS-u Politechniki Opole. Najbardziej zadowolony z siebie mógł być Dawid Tomala, który stanął na najwyższym stopniu podium w rywalizacji w chodzie na 5 km.

Marcin Sagan

Mający 29 lat Tomala barwy AZS-u reprezentuje od poprzedniego sezonu. W letnich mistrzostwach kraju na stadionie, w Lublinie zdobył złoto na 10 km, a teraz był najlepszy w hali. Zwyciężył w znakomitym stylu z czasem 19.26,32. Drugi ze stratą prawie dziewięciu sekund był Rafał Augustyn (Stal Mielec), a trzeci Artur Brzozowski (AZS Katowice) stracił do zwycięzcy ponad 18 sekund.

Nadzieje na medal w siedmioboju miał Jacek Chochorowski. Szło mu bardzo dobrze. Pobił trzy rekordy życiowe: w biegu na 60 metrów (wynik 7,21 sek., lepszy o 0,06 sek. od dotychczasowej życiówki), w skoku wzwyż aż o 7 cm i miał wynik 187 cm, a w skoku w dal o 3 cm i teraz wynosi równo siedem metrów. Dodatkowo dobrze spisał się w biegu na 60 metrów przez płotki (8,41 sek., najlepszy rezultat w tym sezonie). W pchnięciu kulą miał 12,78 m – wynik co najwyżej przeciętny, ale swój najlepszy w tym roku. Niestety nadzieje na medal prysły w przedostatniej konkurencji – skoku o tyczce. Nasz zawodnik nie zaliczył żadnej wysokości. Strącił trzy razy 3,80 m i nie zdobył ani jednego punktu w tej konkurencji. Ostatniej – biegu na 1000 metrów już nie ukończył. Szkoda, bo Chochorowski realnie miał szansę na srebro lub brąz (poza zasięgiem był zwycięzca, zawodnik stołecznej Warszawianki – Paweł Wiesiołek). Zajął 7. miejsce.

Po kontuzji do rywalizacji w skoku wzwyż wraca Wojciech Theiner. Doświadczony zawodnik zajął 5. miejsce z wynikiem zaledwie 208 cm. W drugiej próbie zaliczył tę wysokość, podobnie jak wcześniej 204 cm. Dwa razy strącił poprzeczkę wiszącą na wysokości 212 cm, a trzecią próbę przeniósł na 216 cm. Też nie dał rady. Piąte miejsce w skoku w dal zajął też Paweł Basałygo. Może być on z siebie zadowolony. Miał wynik 7,46 m i o 21 centymetrów poprawił rekord życiowy. Do podium zabrakło mu 27 cm.

Szósty w trójskoku był Patryk Komar. Wynik jaki miał – 14,90 m to jego najlepsze osiągnięcie w obecnym sezonie halowym. Na podium realnie patrząc szans nie miał. Jego rekord życiowy to 15,13 m, a żeby zdobyć brązowy medal w Toruniu, musiałby skoczyć 15,36 m. Szósta była też jedyna kobieta z naszego klubu startująca w Toruniu – Naama Bernstein. Mająca podwójne polsko-izraelskie pochodzenie zawodniczka w skoku o tyczce miała wynik 3,70 m – swój najlepszy w tym roku. Pozwoliło jej to zająć tylko przedostatnią 6. pozycję. Gdyby zaliczyła następną wysokość w konkursie – 3,90 m, miałaby brązowy medal.

Indywidualnie startował też w pchnięciu kulą Mariusz Gałązka. Wynik 16,74 m dał mu przedostatnie 10. miejsce. Ponadto na zawodach w sztafecie 4×200 metrów razem z Chochorowskim i Basałygą wystąpili: Błażej Sobczak i Filip Buchert. Zespół AZS-u Politechniki z czasem 1.31,14 zajął ostatnie 7. miejsce w stawce.

Na zdjęciu złoty medalista halowych mistrzostw Polski w chodzie na 5 km – Dawid Tomala chwilę po ukończeniu radosnej dla niego rywalizacji. Fot. archiwum klubowe.