Kanadyjkarze AZS-u dwa razy stawali na podium poważnych międzynarodowych zawodów

Arsen Śliwiński i Michał Łubniewski znakomicie spisali się podczas zawodów Pucharu Świata w kajakarstwie, które odbyły się w Poznaniu.

Marcin Sagan

To niezwykle utytułowana para kanadyjkarzy, choć jeszcze dość młoda. Śliwinski ma 23 lata i od dwóch reprezentuje opolski klub. Łubniewski jest o trzy lata starszy, a AZS Politechnikę reprezentuje od kilku miesięcy. W minionym roku zdobyli oni dwa medale mistrzostw świata w kanadyjkach dwójkach (srebrny na 200 metrów i brązowy na 500 metrów). Wspólnie zdobyli też brąz na mistrzostwach Europy. W 2017 roku też mieli srebrny medal na 200 metrów podczas mistrzostw świata.

Ten rok także zaczęli mocnym akcentem. Na zawodach Pucharu Świata dwa razy stanęli na podium. Byli najlepsi na sprinterskim dystansie 200 metrów. Osiągnęli oni czas 36,363 sek., a na drugim miejscu finiszował bardzo mocny duet z Białorusi: Gleb Saładucha i Dzianis Maklai (26,277 sek.). Z kolei na dystansie 500 metrów biało-czerwoni zajęli drugą lokatę z czasem 1.41,579. Triumfowali Chińczycy: Hao Liu – Pengfei Zheng (rezultat 1.41,063). Na imprezie w Poznaniu reprezentanci Polski zdobyli łącznie 12 medali, ale tylko jeden złoty autorstwa zawodników AZS-u Politechniki.

W najbliższy weekend w niemieckim Duisburgu odbędą się drugie w sezonie i jednocześnie ostatnie zawody Pucharu Świata. Śliwiński z Łubniewskim nie mają jednak planie startu na tej imprezie. Pod koniec czerwca w stolicy Białorusi – Mińsku odbędą się II Igrzyska Europejskie. W kajakarstwie te zawody będą miały status mistrzostw Europy. Konkurencje kanadyjek dwójek na 200 i 500 metrów nie są olimpijskimi i w Mińsku nie będzie rywalizacji w nich. Dla pary Śliwiński – Łubniewski najważniejszą tegoroczną imprezą będą mistrzostwa świata w węgierskim Segedynie w drugiej połowie sierpnia.

Na zdjęciu osada Arsen Śliwiński (z lewej) – Michał Łubniewski. Fot. archiwum prywatne.