Kolejarz montuje skład. Będzie dość mocny

Kolejarz montuje skład. Będzie dość mocny

Działacze opolskiego II-ligowca podpisali już umowy z pięcioma zawodnikami na następny rok. Cztery kontrakty nie są niespodziankami. To żużlowcy dobrze znani kibicom, bo jeździli w naszym klubie w minionym sezonie. Nowym w składzie będzie natomiast Rosjanin Ilia Czałow, a jego zatrudnienie to bardzo dobra wiadomość.

Marcin Sagan

Po zakończeniu poprzedniego sezonu przedstawiciele naszego klubu nie ukrywali, że bardzo chcieli zatrzymać lidera – Niemca Kevina Woelberta, a także dwóch polskich seniorów: 23-letniego Huberta Łęgowika i o rok młodszego Oskara Polisa. Obu zdarzały się słabsze występy w minionym sezonie, ale obaj są: młodzi, waleczni, o sporym potencjale i bardzo profesjonalnie podchodzący do żużla. Ci zawodnicy też deklarowali chęć pozostania, ale zawsze istniało zagrożenie, że mogli dostać lepsze oferty. Ostatecznie cała trójka została w naszym klubie, co jest sukcesem działaczy. Jednocześnie powoduje, że jest trzon zespołu i to trzon całkiem solidny. Przed otwarciem okienka transferowego, co nastąpiło 1 listopada było natomiast jasne, że w składzie jest Rosjanin Denis Gizatullin. Miał on bowiem już wcześniej podpisany kontrakt na 2019 rok. Czwórka zawodników została więc „zaklepana” i można było ruszyć do transferowej ofensywy.

Pierwszy „strzał” wydaje się świetny. Mający 23 lata Czałow to niezwykle waleczny zawodnik, jeżdżący bardzo widowiskowo. Co najważniejsze jednak potrafi solidnie punktować. W minionym sezonie w barwach najsłabszego w II-ligowej stawce KSM-u Krosno miał średnią 1,945 punktu na bieg. Była to 12. średnia wśród zawodników II ligi. W opolskim zespole wyższą miał tylko Woelbert (2,271) i była to 5. średnia w II lidze. Czałow może być bardzo poważnym wzmocnieniem Kolejarza. Tym bardziej, że zwykle bardzo dobrze czuł się na opolskim torze.

– Bardzo na to liczymy – mówi prezes Kolejarza Grzegorz Sawicki. – Mocno się staraliśmy, żeby do nas trafił i tak się stało. Wierzę, że nadzieje jakie z nim wiążemy, a także pewnie wiążą kibice znajdą potwierdzenie w widowiskowej i skutecznej jeździe. Mamy już pięciu seniorów, ale będzie jeszcze dwóch nowych i jak sądzę będzie to duża niespodzianka dla kibiców i będą z tych umów zadowoleni. Przyjście tych dwóch zawodników jest już właściwie przesądzone, ale jeszcze nie mogę podać ich nazwisk. Nie zrobię tego, żeby nie zapeszyć. Dokumenty z naszej strony już zostały podpisane, z zawodnikami jesteśmy w pełni umówieni, ale jeszcze brakuje ich podpisów na kontraktach. Nic nieprzewidzianego już się nie powinno wydarzyć, ale jeszcze wstrzymam się z podaniem ich nazwisk.

Okienko transferowe zamyka się 15 listopada i do tego czasu na pewno poznamy nazwiska nowych jeźdźców. Wiele wskazuje na to, że w naszej drużynie zostaną dwaj Brytyjczycy: Richard Lawson i Charles Wright. Obaj jeździli w Kolejarzu w minionym sezonie. Lawson spisywał się nieźle, Wright raczej słabo. Obaj są w miarę tanimi zawodnikami. Jeśli zostaną na pewno nie będą zawodnikami pierwszego wyboru, pojadą rzadko, a być może wcale. Jeśli natomiast chodzi o młodzieżowców, to działacze chcą by w Opolu zostali Jarosław Krzywosz i wypożyczony w ostatnim sezonie z ekstraklasowego Włókniarza Częstochowa Adrian Woźniak.

– Szukamy jeszcze rozwiązań i rozważamy różne opcje jeśli chodzi o zawodników młodzieżowych – przyznaje prezes Sawicki. – Krzywosz i Woźniak dają nadzieję na dobrą jazdę. Być może będziemy chcieli skorzystać z opcji „gościa” czyli wypożyczonego na zawody w II lidze młodzieżowca z ekstraklasy.

Zatrzymanie czterech zawodników jakich nasz klub chciał, podpisanie umowy z Czałowem i zapowiadane dwa nowe nazwiska sprawiają, że po pierwszych dniach okienka transferowego Kolejarz wydaje się mieć najmocniejszy skład w II lidze. Do zamknięcia okienka jeszcze jednak ponad tydzień, choć w najbliższym sezonie nie będzie w II lidze tak mocnych finansowo zespołów jak Stal Rzeszów i Ostrovia Ostrów, które pod tym względem znacznie przewyższały Kolejarza. Wszystko jednak zweryfikuje tor i jazda w czasie sezonu, a nie „papierowe” rozważania. Przed minionym sezonem Kolejarz też wydawał się mieć mocny skład, ale fatalna jazda typowanego na lidera Sebastiana Ułamka i znacznie słabsza niż się spodziewano Gizatullina sprawiły, że nasz zespół nie nawiązał walki ze wspomnianymi ekipami z Ostrowa i Rzeszowa.

Ułamka nie zobaczymy w najbliższym sezonie w Kolejarzu. Działacze opolskiego klubu nie mieli zamiaru podjąć rozmów z nim o nowym kontrakcie. To samo dotyczyło Adriana Gomólskiego, który miniony sezon miał w dużej mierze stracony przez kontuzje.

Na zdjęciu Oskar Polis, który nadal będzie cieszył kibiców Kolejarza swoją jazdą. Fot. Mariusz Matkowski.