Kolejarz nie sprostał w Pile miejscowej Polonii

Opolanie ulegli niżej notowanemu w tabeli II ligi rywalowi 43-45. Porażka sprawia, że naszej drużynie bardzo ciężko będzie o zajęcie 1. lub. 2. pozycji po fazie zasadniczej. 

Marcin Sagan

Choć Polonia zajmuje w tabeli 5. miejsce, to należało się spodziewać ciężkiego meczu. Pilanie mają całkiem niezły skład, walczą o miejsce w czwórce premiowane jazdą w fazie play off, a na dodatek na niedzielny mecz ściągnęli Duńczyka Rasmusa Jensena. Wystartował on po raz pierwszy w tym sezonie i został bohaterem pilskiego zespołu.

W naszym zespole kilku zawodników pojechało poniżej możliwości i to była przyczyna minimalnej porażki. Niestety zawiedli ci jeźdźcy, którzy do tej pory byli najlepsi w ekipie Kolejarza: Niemiec Kevin Woelbert i Michał Szczepaniak. Zadowolony nie może być też na pewno Hubert Łęgowik. Były też pozytywy. Bardzo dobrze spisał się Oskar Polis. Pochwały należą się również Duńczykowi Bjarne Pedersenowi i juniorowi Patrykowi Wojdyle. Zabrakło naprawdę niewiele by wracać z Piły z pełną pulą. Na pocieszenie został jeden punkt bonusowy za lepszy bilans dwumeczu. W Opolu Kolejarz pokonał bowiem Polonię 55-35.

Początek spotkania należał do gospodarzy. W pierwszym biegu taśmy dotknął najlepszy zawodnik Polonii Duńczyk Andreas Lyager (co ciekawe, tak jak liderzy Kolejarza zaliczył występ poniżej oczekiwań), ale Karol Baran w powtórce okazał się najlepszy. W 2. biegu czyli rywalizacji młodzieżowców gospodarze prowadzili 5-1, ale Wojdyło nie dał za wygraną i wyprzedził Nikodema Bartocha. W 3. wyścigu prowadził Polis, ale dał się wyprzedzić w końcówce Oskarowi Boberowi. Po czterech biegach gospodarze prowadzili już różnicą sześciu punktów (15-9) na co zareagował trener Kolejarza Mirosław Korbel i w ramach rezerwy taktycznej desygnował Polisa za Łęgowika w 5. gonitwie. Ten wyścig musiał zaniepokoić grupę kibiców naszego klubu, która pojawiła się w Pile. Jensen na dystansie wyprzedził bowiem Woelberta, a Bober znów poradził sobie z Polisem wyprzedzając go na dystansie. Zamiast odrobić część strat, dystans do pilan się zwiększył. Miejscowi prowadzili już 19-11.

Dwa kolejne biegi podwójnie wygrali jednak opolanie i wyrównali na 21-21. Szczególnie cenne było zwycięstwo w 7. biegu. Pedersen ubezpieczał w nim prowadzącego Wojdyłę i zostawili w pokonanym polu Lyagera i Barana. Dwa kolejne wyścigi zakończyły się remisami. Gospodarze na prowadzenie wyszli po 10. gonitwie, którą wygrali podwójnie. W niej jedyny w zasadzie słabszy bieg w meczu miał Pedersen, który przyjechał za Jensenem i Boberem. Emocje sięgnęły zenitu po 13. biegu. W nim Polis z Pedersenem wygrali 5-1 z Jensenem i Lyagerem. Przed dwoma biegami nominowanymi znów był remis (38-38).

Niestety w 14. wyścigu Woelbert i Szczepaniak oglądali plecy Barana i Szweda Tomasa Jonassona. Przed ostatnim biegiem było więc 43-39 dla Polonii. Kolejarz miał jeszcze szansę na remis. W ostatnim biegu jechali wszak Polis z Pedersenem. Lepiej ze startu wyszli Jensen i Bober, ale sytuacja się zmieniła. Opolanie wyprzedzili swoich rywali i jechali na podwójnym prowadzeniu dającym im remis w meczu. Na pół okrążenia przed metą Jensen wyprzedził jednak Polisa i tym samym zapewnił swojej drużynie zwycięstwo.

Wyniki innych niedzielnych spotkań: Polonia Bydgoszcz – PSŻ Poznań 47-43, Wilki Krosno – Kolejarz Rawicz 52-38. Pauzowała Wanda Kraków. W tabeli prowadzi PSŻ Poznań (11 meczów; 23 punkty), a kolejne lokaty zajmują: Polonia Bydgoszcz (10 meczów; 20 pkt), Kolejarz Opole (9; 15), Wilki Krosno (11; 11), Polonia Piła (10; 9), Kolejarz Rawicz (9; 3) i Wanda Kraków (8; 0).

Do końca fazy zasadniczej Kolejarzowi zostały trzy mecze. U siebie zaległy z Wandą Kraków (21 lipca o godz. 16.00, choć Wanda zmaga się z potężnymi problemami finansowymi i nie wiadomo czy to spotkanie dojdzie do skutku) i Polonią Bydgoszcz (28 lipca). Na zakończenie fazy zasadniczej w planie jest mecz na wyjeździe z liderem z Poznania (4 sierpnia).

Polonia Piła – Kolejarz Opole 45-43
Polonia: Lyager 3 (t,1,2,0), Baran 9 (3,0,1,2,3), Bober 9 (3,1,2,3,0), Jensen 10 (1,3,3,1,2), Jonasson 8 (3,w,3,w,2), Bartoch 2 (0,1,1,w), Gryszpiński 4 (3,1,0). Trener Marcin Kozdraś.
Kolejarz: Woelbert 7 (2,2,2,w,1), Łęgowik 2 (1,-,1,-), Szczepaniak 5 (0,2,0,3,0), Polis 12 (2,0,3,3,3,1), Pedersen 10 (2,2,1,2,3), Wojdyło 7 (2,3,w,2), Lotarski 0 (0,0,0). Trener Mirosław Korbel.
Sędziował Ryszard Bryła (Zielona Góra). Widzów 2000.
Bieg po biegu: 3-3, 4-2 (7-5), 4-2 (11-7), 4-2 (15-9), 4-2 (19-11), 1-5 (20-15), 1-5 (21-21), 3-3 (24-24), 3-3 (27-27), 5-1 (32-28), 2-3 (34-31), 3-2 (37-33), 1-5 (38-38), 5-1 (43-39), 2-4 (45-43).

Na zdjęciu Hubert Łęgowik (z lewej) oraz Kevin Woelbert. Obaj nie mogą być zadowoleni ze swojego występu w Pile. Fot. Mariusz Matkowski.