Kolejarz w efektowny sposób pokonał swojego rywala

W 3. kolejce spotkań II ligi nasi żużlowcy pokazali dlaczego uznawani są za faworyta rozgrywek. W meczu, w którym było wiele ciekawych wyścigów pokonali na własnym torze Polonię Piła 55-35.

Marcin Sagan

W sobotę mecz stał pod dużym znakiem zapytania. Opady deszczu i deszczu ze śniegiem jakie przeszły przez Opole sprawiły, że tor był mocno nasiąknięty wodą. Przedstawiciele naszego klubu od samego ranka w niedzielę przystąpili do pracy, by tor nadawał się do jazdy. Pomogła lepsza pogoda i słońce, ale i tak osobom odpowiedzialnym za przygotowanie nawierzchni należą się ciepłe słowa. Tor był znakomity i sprzyjał walce.

Tej nie brakowało. Już w pierwszym biegu dobrze ze startu ruszyli opolanie, ale Hubert Łęgowik został zamknięty na wyjściu z pierwszego wirażu i przyjechał ostatni, a wygrał Niemiec Kevin Woelbert. Był to jedyny nieudany wyścig w wykonaniu Łęgowika, który wskoczył do składu w miejsce Oskara Polisa. W kolejnych startach „Łęgi” imponował znakomitą jazdą. Zdobył 10 punktów i walnie przyczynił się do wysokiej wygranej gospodarzy. Zresztą w naszym zespole nie było słabych punktów. Wszyscy łącznie z młodzieżowcami, którzy zawiedli w minioną niedzielę w przegranym 43-47 meczu w Bydgoszczy z Polonią, pojechali na dobrym poziomie.

Świetne wrażenie zostawił po sobie Patryk Wojdyło. Junior ekstraklasowej Sparty Wrocław, który w Kolejarzu występuje w roli gościa na nowym silniku zdobył sześć punktów. Swoje dwa pierwsze biegi wygrał. W wyścigu młodzieżowców wyprzedził na trasie Piotra Gryszpińskiego, a wielkie brawa zebrał za swój występ w 4. gonitwie. Wygrał w niej z liderem gości – doświadczonym Szwedem Tomasem Jonassonem, a trzeci przyjechał Duńczyk Bjarne Pedersen i opolanie po remisie w pierwszym biegu wygrali trzy kolejne 4-2.

Na uwagę zasługuje jeszcze kilka innych szarż naszych zawodników. W 3. gonitwie Rosjanin Denis Gizatullin wyprzedził Patryka Dolnego i zdobył trzy punkty. Pięknym atakiem w 7. biegu popisał się Łęgowik. Minął Jonassona i opolanie po tej gonitwie prowadzili 25-17. Wtedy szkoleniowiec gości Mirosław Kowalik zdecydował się na rezerwę taktyczną i wstawił Jonassona za zagubionego na opolskim torze młodego Duńczyka – Jonasa Jeppesena. Lider Poloni jechał w parze z innym młodym Duńczykiem Andreasem Lyagerem. Goście wygrali podwójnie i było to ich jedyne zwycięstwo drużynowe w meczu.

Odpowiedź opolan była natychmiastowa. W 9. wyścigu Łegowik z Woelbertem zwyciężyli 5-1 z Dolnym oraz Oskarem Boberem i znów była przewaga ośmiu punktów (31-23). Do końca meczu nasi żużlowcy tylko powiększali przewagę. Jeszcze dwa razy wygrali podwójnie i dwa razy 4-2. Przyjezdni mogli liczyć w zasadzie tylko na Jonassona i Lyagera. Pozostali pilanie spisywali się słabo. Warto jeszcze wspomnieć o ładnym ataku Pedersena w 11. wyścigu. Wyprzedził on Jeppesena i Dolnego, a że pierwszy był Łęgowik, to Kolejarz wygrał ten bieg 5-1. W kolejnej gonitwie ładną walkę z Lyagerem stoczył Michał Szczepaniak. Górą był nasz zawodnik. Ze strony gości ładne akcje przeprowadzał natomiast Jonasson. W 10. wyścigu wyprzedził Szczepaniaka oraz Gizatulina i zdobył trzy punkty. W ostatnim biegu dnia zrewanżował się natomiast Łęgowikowi za porażkę w 7. wyścigu i go wyprzedził. Wyścig z udziałem najlepszych zawodników na koniec spotkania wygrał Woelbert zasługując tym samym na miano jeźdźca meczu.

Opolanie pojechali bardzo dobrze. Zespół z Piły to jak się wydawało przed sezonem teoretycznie główny konkurent do wygrania rozgrywek II ligi. Podopieczni trenera Mirosława Korbela nie pozostawili jednak rywalom złudzeń. Po dwóch wcześniejszych meczach (wygrana 48-42 u siebie z PSŻ-em Poznań i wspomniana porażka w Bydgoszczy) można było mieć zastrzeżenia do postawy naszych zawodników. Po starciu z ekipą z Piły nie można mieć żadnych.

Kolejny mecz Kolejarz pojedzie na wyjeździe w niedzielę 28 kwietnia. Zmierzy się wówczas z Wilkami Krosno i będzie to mecz na szczycie, bo krośnianie prowadzą w tabeli, a nasz zespół jest drugi. Najbliższy mecz na stadionie przy ul. Wschodniej to natomiast starcie z Wandą Kraków. Ten mecz odbędzie się w niedzielę 5 maja.

Kolejarz Opole – Polonia Piła 55-35
Kolejarz: Woelbert 12 (3,1,2,3,3), Łęgowik 10 (0,3,3,3,1), Szczepaniak 11 (1,2,2,3,3), Gizatullin 5 (3,1,1,w), Pedersen 9 (1,3,1,2,2), Lotarski 2 (1,0,1), Wojdyło 6 (3,3,d). Trener Mirosław Korbel.
Polonia: Lyager 10 (2,3,2,2,1,0), Jeppesen 2 (1,0,-,1), Dolny 5 (2,2,1,0,0), Bober 3 (0,1,0,2), Jonasson 13 (2,2,3,3,1,2), Gryszpiński 2 (2,0,0,0), Staniszewski 0 (0,w,-). Trener Mirosław Kowalik.
Sędziował Michał Sasień (Gdańsk). Najlepszy czas dnia: Hubert Łęgowik – 60,91 sek. w 7. biegu. Widzów 2500.
Bieg po biegu: 3-3, 4-2 (7-5), 4-2 (11-7), 4-2 (15-9), 3-3 (18-12), 3-3 (21-15), 4-2 (25-17), 1-5 (26-22), 5-1 (31-23), 3-3 (34-26), 5-1 (39-27), 4-2 (43-29), 3-3 (46-32), 5-1 (51-33), 4-2 (55-35).

W innych meczach 3. kolejki II ligi: Kolejarz Rawicz – Wilki Krosno 36-54, PSŻ Poznań – Polonia Bydgoszcz 50-40. Pauzowała Wanda Kraków.
W tabeli prowadzi zespół z Krosna, który w dwóch meczach zdobył komplet czterech punktów. Dalsze lokaty: 2. Kolejarz Opole (3 mecze; 4 punkty); 3. Polonia Bydgoszcz (3; 3); 4. PSŻ Poznań (2; 2); 5. Polonia Piła (2; 2); 6. Kolejarz Rawicz (3; 1); 7. Wanda Kraków (1; 0).

Na zdjęciu para Kolejarza: Hubert Łęgowik (niebieski kask) i Kevin Woelbert (czerwony kask). Obaj w starciu z zespołem z Piły spisali się bardzo dobrze. Fot. Mariusz Matkowski.

Galeria zdjęć z meczu Kolejarz Opole – Polonia Piła. Fot. Mariusz Matkowski.
http://www.facebook.com/pg/sportoweopole/photos/?tab=album&album_id=2086663774785207&__xts__%5B0%5D=68.ARCnt1C_CrGQ_MdCqHIimcEzoMlFQxSZsjvDWKej9vAaUb-wvMRnqEghp_6LD96xVeuqRsnZsPJo-rTyQNaX4LM1CQevOiL1tU0KJvG8_CHDQX2s-hQsWHhabDIyIVeTNSdLkS3ZKJf99NIkDuF37j1OceSShaa25Dz8lATvx5Yz1yK4Heh2BcLxGDK6cMMXLfm2H1F1akGCgPb1GR4QXnrqzXJyUjuZLt6A3mO9e0WCWTCw69jCtUggTDlXQp6SdpDH_qM93e8b0DiBYMWsUVSX7QN299jEAFLiJFltDUofTpZbRrfXRhRDyrWGCEpOIZwKOPVNgibpT3l1XkGxR1mcMGCY92jnGwnc5iVMh46uLLzfzw98PGC9LNEzaC5itnOy8PTqtudXNAYgr8fQAl4qUdgbygc1o2yKU5x90d3jCg5CIappClN3uVcm9T3pjO0TlmyfqgotzIhTUHN7&__tn__=-UC-R