Kolejarz zebrał skład na 2020 rok

Zamknęło się okienko transferowe w klubach żużlowych w naszym kraju. Nasz II-ligowy klub podpisał kontrakty z 10 zawodnikami, ale to jeszcze nie oznacza końca kompletowania kadry.

Marcin Sagan

Kilka tygodni temu działacze Kolejarza poinformowali, że w następnym sezonie będą u nas jeździć znani już opolskim kibicom Duńczycy: Bjarne Pedersen i Mads Hansen. Zapowiadali również rozmowy z Hubertem Łęgowikiem i Oskarem Polisem. Z nimi również doszli do porozumienia. Oficjalnie podpisano kontrakty i tych czterech zawodników znalazło się w kadrze opolskiego zespołu.

W gronie potencjalnych kandydatów do jazdy w Kolejarzu wymieniano wśród kilku zawodników: Duńczyka Rene Bacha i Artura Czaję. Ta dwójka również znalazła się w składzie. Miłą niespodzianką dla kibiców jest natomiast podpisanie umowy z Finem Tero Aarnio. Dodatkowo podpisano tzw. kontrakty „warszawskie” (bez gwarancji finansowych i żadnych zobowiązań ze strony klubu) z jeżdżącym w ostatnich latach w naszym zespole Rosjaninem Denisem Gizatullinem i Duńczykiem Jonasem Seifertem-Salkiem. W składzie jest więc dziewięciu seniorów. Uzupełnia go junior, który był już w kadrze naszego zespołu – Jarosław Krzywosz.

Pedersen, Hansen, Łęgowik i Polis to dobrze znani opolskim kibicom zawodnicy. Z tej czwórki najlepszą średnią w poprzednim sezonie miał doświadczony 41-letni Pedersen. Wyniosła ona 2,143 punktu na bieg i była to dziewiąta średnia wśród wszystkich zawodników II ligi. Duńczyk „rozkręcał” się w miarę trwania sezonu. W końcówce był liderem drużyny. Warto zauważyć, że jako jedyny zawodnik Kolejarza miał pewne miejsce w składzie i pojechał we wszystkich 14 meczach ligowych w poprzednim sezonie. Hansen miejsce w składzie wywalczył dopiero w końcówce minionych rozgrywek i pojechał w ostatnich pięciu meczach. Mający 19 lat żużlowiec potwierdził, że ma duży talent i jeździ widowiskowo. Osiągnął średnią 1,958 pkt/bieg. Można nawet zaryzykować tezę, że jego pozostanie w Kolejarzu to największy sukces naszych działaczy. Jeśli będzie się rozwijał jak do tej pory, to w przyszłości może wskoczyć do światowej czołówki.

Polis i Łęgowik jeździli na podobnym poziomie. Ten pierwszy miał średnią 1,976 pkt/bieg i była to 17. średnia w II lidze, a 18. miał Łęgowik i była ona na poziomie 1,941 pkt/bieg. Obaj prezentowali się bardzo solidnie, choć w przypadku Łęgowika można nieco „przyczepić się” do jego postawy w meczach wyjazdowych. Na stadionie przy ul. Wschodniej spisywał się znakomicie. Trudno chyba tak naprawdę znaleźć o wiele lepszych krajowych seniorów do jazdy w II lidze. Obaj są młodzi i ambitni. Każdy potencjalnie może być nawet liderem zespołu, a więc ich zatrzymanie to dobry ruch.

Bach w poprzednim sezonie jeździł w Polonii Bydgoszcz i wywalczył z nią awans do I ligi. Odszedł jednak z Polonii i postanowił kontynuować karierę na polskich torach w Kolejarzu. Mający 29 lat zawodnik miał w poprzednim sezonie 16. średnią w II lidze (1,984 pkt/bieg). Znakomicie spisał się w meczu w Opolu. Wówczas zdobył dla Polonii 10 punktów w czterech startach, a Polonia pewnie wygrała 54-36.

Czaja to z kolei 25-latek. Kilka lat temu uważany był za dużą nadzieję polskiego żużla. Rozwijał się bardzo dobrze, jeździł w ekstralidze. Dwa ostatnie sezony miał mniej udane, a występował w I lidze w barwach ROW-u Rybnik i Unii Tarnów. W tarnowskim klubie w 2019 roku miał średnią 1,566 pkt/bieg. Trzeba jednak pamiętać, że była to I liga, w której poziom jest dużo wyższy niż w II lidze. Potencjalnie to też jest zawodnik, który może być liderem naszej ekipy.

Niespodzianką jest zakontraktowanie Aarnio. Mający 35 lat Fin wyskoczył w zeszłym sezonie trochę jak „królik z kapelusza”. Jako szerzej nieznany zawodnik zaskakiwał znakomitą jazdą w najsłabszym zespole II ligi – Wandzie Kraków. Szyki pokrzyżowała mu kontuzja jakiej doznał. Wystąpił jednak w sześciu meczach i miał czwartą średnią w II lidze (2,235 pkt/bieg). Fin był „przymierzany” do wicemistrza II ligi – PSŻ-u Poznań, ale ostatecznie wylądował w Opolu. Czy „odpali” tak znakomicie jak w Wandzie? Pokazał, że go stać na bardzo dobre występy.

Kolejarz ma więc siedmiu bardzo solidnych jak na II-ligowe warunki zawodników. Każdy z nich potencjalnie może stać się liderem. Pamiętać trzeba, że w każdym meczu musi jechać przynajmniej dwóch Polaków na pozycjach seniorskich. Walka o skład będzie więc zacięta.

W gorszym położeniu są Gizatullin i Seifert-Salk. Kolejarz podpisał z nimi kontrakty „warszawskie”. Mogą oni więc zmienić klub poza okienkiem transferowym.

Jeszcze trzeba poszerzyć kadrę jeśli chodzi o juniorów. Na razie jest tylko znany opolskim kibicom Jarosław Krzywosz. W poprzednim sezonie nie wystąpił on w żadnym meczu. W składzie na mecz musi być natomiast dwóch młodzieżowców. Działacze Kolejarza spoglądają w kierunku dwóch ekstraligowych klubów: Włókniarza Częstochowa i Falubazu Zielona Góra. W nich jest sporo młodych zawodników i nie wszyscy znajdą się w składach na mecze ekstraligi. Można więc będzie kogoś wypożyczyć. Tym bardziej, że w II lidze jeden junior może jechać w roli „gościa”.

W II lidze w przyszłym sezonie mają pojechać dwa nowe kluby: niemiecki Wolfe Wittstock (w jego składzie jest były zawodnik i trener Kolejarza – Marcin Sekula, który postanowił wznowić karierę) i RzTŻ Rzeszów. Nie ma żadnego spadkowicza, bo z I ligi nikt nie spadł, a jej skład uzupełniła Polonia Bydgoszcz, która „uciekła” z II ligi.

Oprócz: Kolejarza, RzTŻ-u Rzeszów i zespołu z Niemiec, w gronie II-ligowców są: PSŻ Poznań, Wilki Krosno, Polonia Piła i Kolejarz Rawicz. Klub z Piły przeżywa problemy finansowe, ale powinien sobie poradzić. Ciężko natomiast spodziewać się, by w rozgrywkach wystąpiła Wanda Kraków, która miała potężne problemy finansowe.

Na „papierze” nasz klub zebrał mocny skład. Podobnie było jednak rok temu. Nie warto więc przedwcześnie stawiać Kolejarza w roli faworyta rozgrywek. Ciekawy zespół zebrano także w Krośnie. Pamiętać również trzeba chociażby, że taki ośrodek jak Rzeszów (na razie RzTŻ skład ma raczej przeciętny) potencjalnie jest znacznie mocniejszy niż Opole. Rok temu przed rozpoczęciem sezonu Polonia Bydgoszcz też nie była stawiana w roli głównego faworyta, a wygrała rozgrywki. Nie wolno też zapominać o zespole z Poznania.

Na zdjęciu zawodnicy Kolejarza, którzy podpisali z naszym klubem kontrakty. W górnym rzędzie (od lewej): Bjarne Pedersen, Tero Aarnio, Rene Bach, Mads Hansen, Jonas Seifert-Salk i Denis Gizatullin. W dolnym rzędzie (od lewej): Hubert Łęgowik, Oskar Polis, Artur Czaja i Jarosław Krzywosz.