Kolejna szybka robota. Jedno zwycięstwa od awansu!

Również w trzech setach rozstrzygnęły siatkarki UNI wynik drugiego meczu finałowego pierwszej ligi kobiet. „Wilczyce” idą jak burza i dzieli je już tylko jedno zwycięstwo od awansu do ekstraklasy. 

Piotr Jankowski

Pierwszy set wyglądał już zupełnie inaczej, aniżeli dzień wcześniej. Zawodniczki Stali Mielec dzielnie walczyły z UNI, które w swojej hali czują się niezwykle pewnie – jak podkreślają ze względu na wysoki sufit, mogą dobrze amortyzować mocne zagrywki czy też ataki. Było to widać szczególnie w kluczowych momentach meczu, bowiem pierwsza partia padła łupem opolanek 27:25.

Druga partia także była niezwykle wyrównana i gra toczyła się punkt za punkt do połowy seta. Wówczas Gabriela Makarowska zaczęła wykorzystywać swoje środkowe, które skutecznymi atakami wypracowały bezpieczną przewagę, którą udało się dowieźć do końca. Podopieczne Nicoli Vettoriego triumfowały 25:19.

Kolejną część meczu zdecydowanie lepiej rozpoczęły przyjezdne, które mocnymi zagrywkami nieco utrudniały opolankom rozgrywanie akcji. Bardzo dobre zawody rozgrywała jednak Kinga Stronias, która zarówno na przyjęciu, jak i w ataku spisywała się bardzo dobrze. Dzięki temu „Wilczyce” z minuty na minutę wyglądały coraz lepiej i w końcówce seta postawiły „kropkę nad i”, triumfując 25:20. Dzięki temu zwycięstwu, opolankom brakuje już tylko jednego zwycięstwa do wymarzonego awansu do ekstraklasy.

UNI Opole 3-0 (27:26, 25:19, 25:20) Stal Mielec