Kolejny przegrany tie break. Druga przegrana UNI Opole

UNI Opole po raz drugi w tym sezonie po tie breaku musiały uznać wyższość rywalek. Tym razem lepszy okazał się Energetyk Poznań, który w Stegu Arenie triumfował 3:2.

Piotr Jankowski

Początek spotkania wcale nie zapowiadał tego, jak potoczy się ten mecz. UNI kapitalnie rozpoczęły pierwszego seta, w pewnym momencie prowadząc już 19:10, ostatecznie triumfując 25:17. „Wilczyce” bardzo dobrze spisywały się zarówno w przyjęciu, jak i ataku.

Nieco inaczej wyglądała już druga odsłona. Przyjezdne z Poznania dobrze ją rozpoczęły wypracowując sobie już na starcie przewagę 7:4. Z minuty na minutę było już niestety tylko gorzej, a przez proste błędy opolanki uległy 18:25.

W trzecim secie byliśmy świadkami zdecydowanie najbardziej wyrównanej gry. O ile na samym początku to UNI wypracowało sobie przewagę, to gra toczyła się punkt za punkt. Podopiecznym Nicoli Vettoriego zabrakło jednak skuteczności w końcówce, przez co po trzech setach przegrywały już 1:2.

Kolejny set to „być, albo nie być” dla opolskiego zespołu. Zespół ze Stegu Areny szybko wyszedł na prowadzenie, jednak równie szybko je stracił. Zdecydowanie przestoje w grze sprawiły, że mieliśmy w tym spotkaniu pięć setów. Na całe szczęście czwarty set padł łupem Uni, które wygrały go 25:22.

W ostatniej odsłonie, ponownie jak przed dwoma tygodniami w Szczyrku – brakło już sił. Opolanki uległy w tie breaku 7:15, przegrywając w tym meczu 2:3.

UNI Opole 2:3 (25:17, 18:25, 22:25, 25:22, 7:15) Enea Energetyk Poznań
UNI: Wąsik, Orzyłowska, Stronias, Kłoda, Madziała, Rybak, Borawska, Ciesiulewicz, Trojan, Adamek (libero), Makarowska, Sieradzka.
Energetyk: Klekot, W. Pisarska, M. Pisarska, Regulska, Świstek, Miechowicz, Oktaba, Nowakowska, Stachowiak, Fojucik, Wnuk (libero), Niwald, Skomorowska (libero).

Na zdjęciu opolskie siatkarki podczas przerwy z trenerem Nicolą Vettorim. Fot. Andrzej Klimek