Mimo przewagi, piłkarze Odry II musieli przełknąć gorycz porażki

Niefortunnie rozpoczął się mecz rezerw Odry Opole. Już w 3. minucie goście objęli prowadzenie, a po ładnym dośrodkowaniu z lewej strony boiska, piłkę dostał Szymon Grek i zamienił ją na bramkę.

Opolanie rzucili się do odrabiania start, gdyż taki cios na samym początku spotkania z pewnością musiał zaboleć. Najpierw doprowadzić do remisu mógł Lisowski, potem Zadrożny jednak bramkarz gości nadal był niepokonany. Po przerwie Odra nadal walczyła o bramkę rywali, jednak nieskutecznie, gdyż prawie wszystkie ataki kończyły się na 16 metrze. Gospodarze mieli przewagę na boisku, jednak goście bardzo mądrze się bronili i nadal byli bez starty gola.

W końcówce meczu Michał Jadeczko, mógł wyrównać, jednak trafił na nieszczęście dla miejscowych kibiców w poprzeczkę. Na 3 minuty przed końcem, świetną interwencją popisał się nasz bramkarz, po ładnym strzale zawodnika Polonii, tuż zza pola karnego. Odra przeważała w całym meczu, lecz niestety jeden błąd popełniony na początku spotkania zniweczył wszelkie plany i to Polonia zgarnęła komplet punktów.

Odra II Opole – Polonia Głubczyce 0-1