MOSiR U17 nie znalazł sposobu na Zieloną Górę

MOSiR U17 nie znalazł sposobu na Zieloną Górę

Młodzi zawodnicy z MOSiR U17 po raz ostatni w tym roku zagrali na własnym boisku. Tym razem podejmowali drożynę z Zielonej Góry.

Pierwsza połowa była wyrównana z lekką przewagą gości. Po błędach obrońców, Zielona Góra w 26 min objęła prowadzenie. Od tego momentu gospodarze zaczęli grac lepiej i widać było, że chcą szybko odrobić straty. Na przerwę piłkarze schodzili jednak przy wyniku 1:0 dla gości.

Na drugą połowę, zawodnicy z Opola wyszli bardzo zmotywowani. Widać było, że chcą tę rundę zakończyć zwycięstwem. W 47 min popełniają jednak błąd i po bramce samobójczej Zielona Góra prowadziła już 2:0. Pomimo dobrej gry gospodarze nie dali rady pokonać bramkarza gości, a ostatni mecz na swoim boisku przegrywają 2:0.

Galerię zdjęć można zobaczyć >>>>>TUTAJ

Trener Paweł Walaszczyk po meczu: Ostatni mecz przegraliśmy 2:0. Liga niestety przerosła nas w stosunku do umiejętności. Już w ostatnim meczu przypieczętowaliśmy spadek, teraz zostaje runda wiosenna i walka na rodzimym podwórku w lidze wojewódzkiej juniorów młodszych i walka do makro ligi. Teraz chłopcy muszą się przestawić mentalnie.

MKS MOSiR Opole – FALUBAZ Zielona Góra 0:2 (0:1) 0:1 Łukasz Wójcik 26, 0:2 Wiktor Gebauer 47 (s)

Skład:

MKS MOSiR Opole: Jurewicz – Sluga, Gebauer, Kowalski, Wencel, Frohs, Kawala, Pudlik, Ogórek, Paliszewski, Danielak, Jaroszko, Matysek, Konowalczyk, Jasiński, Wrzeciono, Połczan, Aniszewski

trener: Paweł Walaszczyk

Faluba Zielona Góra: Mazur – Wójcik, Mendzelewski, Wieczorek, Hoffman, Fornalczyk, Godzisz, Patelski, Szafran, Sawicki, Ziemba, Więckowski, Wolek, Kaźmierski, Tomiak

trener: Bartosz Siemiński