Nasz Kolejarz wystąpi w roli faworyta, ale wcale nie zanosi się na łatwy mecz

W niedzielę 9 czerwca o godz. 17.00 na stadionie przy ul. Wschodniej żużlowcy Kolejarza zmierzą się w swoim szóstym meczu w tegorocznych rozgrywkach II ligi z Kolejarzem Rawicz.

Marcin Sagan

Opolanie wracają do zmagań o punkty po trzech tygodniach przerwy. Swój poprzedni mecz zakończyli porażką 42-48 z Wilkami Krosno na wyjeździe. W minione weekendy rozgrywane były kolejki w II lidze, ale nasz zespół pauzował w nich. To sprawiło, że obsunął się w tabeli na 4. miejsce. Przed podopiecznymi trenera Mirosława Korbela, którzy w pięciu meczach zgromadzili sześć punktów są: Polonia Bydgoszcz (10 punktów), PSŻ Poznań (9 pkt) i Wilki Krosno (8 pkt). Polonia i Wilki mają jednak o jeden mecz rozegrany więcej.

Wygrywając z ekipą z Rawicza opolanie mogą przeskoczyć nawet na 2. miejsce w tabeli. Stawką niedzielnego meczu są bowiem trzy punkty. To już bowiem drugie starcie pomiędzy obydwa zespołami i lepszy zespół w dwumeczu dostanie punkt bonusowy. W pierwszym spotkaniu w Rawiczu nasza ekipa wygrała 50-39. W rewanżu jest też faworytem. Zwycięstwo da więc trzy punkty.

Rywale to de facto drużyna rezerw mistrza Polski – Unii Leszno. Na niedzielny mecz awizują dość mocny skład na czele z 23-letnim Australijczykiem Bradym Kurtzem. W piątek jechał on w meczu ekstraklasy z GKM-em Grudziądz i zdobył cztery punkty. Jeśli rzeczywiście przyjedzie do Opola (w awizowanym składzie można dokonać dwóch zmian), to powinien być mocnym punktem ekipy gości, a wyścigi z jego udziałem na pewno będą emocjonujące. W składzie gości są też dwaj bardzo utalentowani 20-letni juniorzy: Amerykanin Luke Becker i Australijczyk Jaimon Lidsey. Obaj nie jechali w pierwszym meczu obu ekip przed miesiącem w Rawiczu. Oprócz tego jest doświadczony Damian Baliński i młodzież.

W naszej ekipie nie ma niespodzianek w zestawieniu formacji seniorskiej. Jedzie ta sama piątka zawodników, co w ostatnim meczu w Krośnie. Do składu aspirował Oskar Polis, ale wypadł on słabiej od Huberta Łęgowika i Michała Szczepaniaka w minioną środę podczas ćwierćfinału indywidualnych mistrzostw Polski na opolskim torze. Wspomniani dwaj nasi żużlowcy spisali się na tych zawodach znakomicie. W stawce złożonej głównie z zawodników klubów ekstraklasy i I ligi zajęli wysokie lokaty (Łegowik był 3., a Szczepaniak 4.) prezentując przy tym bardzo dobrą jazdę. Ten występ nastraja bardzo optymistycznie przed niedzielnym starciem o ligowe punkty.

Awizowane składy
Kolejarz Opole: 9. Bjarne Pedersen; 10. Hubert Łęgowik; 11. Michał Szczepaniak; 12. Denis Gizatullin; 13. Kevin Woelbert; 14. Mateusz Adamczewski; 15. Damian Lotarski. Trener Mirosław Korbel.
Kolejarz Rawicz: 1. Jaimon Lidsey; 2. Szymon Szlauderbach; 3. Damian Baliński; 4. Luke Becker; 5. Brady Kurtz; 6. Kacper Pludra; 7. Krzysztof Sadurski. Trener Roman Jankowski.

Na zdjęciu młodzieżowiec opolskiego klubu Mateusz Adamczewski. Znalazł on się w awizowanym składzie na spotkanie z ekipą z Rawicza i być może zaliczy pierwszy mecz w tym sezonie. Fot. Mariusz Matkowski.