Gracze Odry mieli się przełamać w sparingu. Nic z tego…

W najbliższy weekend piłkarze opolskiego zespołu mają wolne, bo ich starcie z Wartą Poznań na wyjeździe zostało przełożone na 18 września. Zorganizowano więc towarzyskie starcie z III-ligową Polonią Bytom.

Marcin Sagan

Mecz z Wartą przełożono wskutek tego, że dwaj zawodnicy Odry: Bartłomiej Wdowik i Martin Adamec zostali powołani do reprezentacji. Ten pierwszy do kadry Polski do lat 21, a Adamec do słowackiej „młodzieżówki”. Ich oczywiście brakowało, a nie grali także zmagający się z urazami: bramkarz Kacper Rosa, obrońcy Mateusz Kamiński i Kamil Słaby oraz pomocnik Dawid Błanik. Wolne dostali też juniorzy: Michał Sparwasser i Maciej Wróbel, których w sobotę czeka mecz w wojewódzkiej lidze juniorów. Brakowało też oczywiście będącego po operacji kolana Rafała Niziołka, który jak dobrze pójdzie, to z początkiem 2020 roku wznowi treningi z zespołem.

Od kilku lat wiadomo, że różnica między I, II i III ligą w naszym kraju nie jest duża. Można było jednak oczekiwać, że słabo spisująca się w I lidze Odra pokona beniaminka III ligi. Nie tylko nie pokonała, ale przegrała. O ile jeszcze z porażką można byłoby się pogodzić, to gra naszego zespołu była po prostu słaba. W pierwszej połowie wręcz kompromitująca. Przed przerwą to Polonia miała przewagę, dłużej utrzymywała się przy piłce, jej piłkarze byli aktywniejsi. Efektem były dwie bramki zdobyte przez Patryka Stefańskiego. Druga padła po takim błędzie stopera Piotra Żemły jakiego wstydzić powinni się nawet trampkarze. Nieatakowany przed własnym polem karnym na kilka metrów nie potrafił celnie podać do Adama Mesjasza. Goście ją przejęli i akcję wykończył Stafański. Fatalne wrażenie nieco zatarł w końcówce tej odsłony Franciszek Wróblewski, który zdobył kontaktowego gola w 44. min.

Warto nieco miejsca poświęcić dwóm zagranicznym zawodnikom, którzy doszli do naszego zespołu pod koniec okienka transferowego: 23-letniemu Hiszpanowi Germanowi Ruizowi i dwa lata młodszemu Thijsowi Timmermansowi z Holandii. Obaj grali w tej wspomnianej fatalnej pierwszej połowie (Timmermans był jeszcze na boisku od 65. min, gdy zaliczył zmianę powrotną) i na tle zespołu prezentowali się nieźle. Nie było jednak żadnego olśnienia. Oby udało im się wkomponować dobrze do zespołu, bo bardzo potrzeba mu nowego impulsu.

Druga połowa w wykonaniu Odry była już nieco lepsza, choć trudno stwierdzić, że opolanie dominowali na boisku. Udało się jednak stworzyć kilka dobrych okazji. Jedną z nich w 80. min na wyrównującą bramkę zamienił Mateusz Czyżycki. Dwóch dobrych okazji nie wykorzystał Szymon Skrzypczak, niecelnie główkowali po rzutach rożnych: Mesjasz, Żemło i Mateusz Wypych. Wynik meczu na 3-2 dla gości ustalił w 85. min pięknym strzałem Filip Żagiel. Mający 17 lat bramkarz Odry Kacper Kołotyło był bez szans.

Najbliższy mecz ligowy Odra zagra w najbliższy piątek 13 września, kiedy to na stadionie przy ul. Oleskiej zmierzy się z Sandecją Nowy Sącz.

Odra Opole – Polonia Bytom 2-3 (1-2)
Bramki: 0-1 Stefański – 23., 0-2 Stefański – 35., 1-2 Wróblewski – 44., 2-2 Czyżycki – 80., 2-3 Żagiel – 85.
Odra: Krysiak – Mikinic, Żemło, Wypych, Winiarczyk – Wróblewski, Timmermans, Trojak, Ruiz, Janus – Sobol. Grali ponadto: Kołotyło – Janasik, Wypych, Czyżycki, Bonecki, Skrzypczak. Trener Piotr Plewnia.

Na zdjęciu w białym stroju nowy piłkarz opolskiego zespołu – Hiszpan German Ruiz. Fot. Mariusz Matkowski. 

Galeria zdjęć z meczu Odra – Polonia. Fot. Mariusz Matkowski. 
http://www.facebook.com/pg/sportoweopole/photos/?tab=album&album_id=2329920790459503&__xts__%5B0%5D=68.ARBuUWFs7-nFrwHZK-0GEZx6h1wCIU7RFPBTqFsQO3exAoHPGywqVdlHNnJSLNIgyaGiMHT5RKSGXKhhg76vjVGjZOpQkYEfdvqgGi6-Kr6brmBgKC44gZEzl54LcOlevAnvWOWyw-07jxOfDAaTRsREBCI6hIHnGHql-EP2waO0A1zYH_ts-uJ9frGfyIfYolMkJZ0MYjQ0PduKDB8QJvAm6zKXAXcWgYlsPDSOpR3_dCFh-dKaSFIcYujlR-tTvb1glPe5j5PlGc4NML8z9ShT5humeyDnu1DDRPPaFAZIGloWk7rqMOlpL6qxBK6bKR_hnGH-_WBMTLiy7ry5jjV26okm-r3Q2vPi8xz-B6K6zQFfBZwFKWBrJVUXBAEFO18BBXAahu1Enyls1AJcWHgmPuz1J9ICpFdYjZfas0R-txiQFqCReL2IOhRNiuwfWYlitEZFPzm_UQ6M6F4R&__tn__=-UC-R