Odra rozpoczyna wiosnę z dużymi nadziejami

Czternaście spotkań, z których połowę przy Oleskiej, rozegra Odra Opole w rundzie wiosennej I ligi. W zespole dużo się pozmieniało. Jest nowy prezes i trener. Kibice w związku z tymi zmianami głęboko wierzą, że świętujący w tym roku 75-lecie klub w następnym sezonie nadal będą występować w I lidze.

Piotr Jankowski

Wykorzystać potencjał

Opolski zespół w ostatnich czterech meczach rundy jesiennej zdobył 10 punktów, co pozwoliło wydostać się ze strefy spadkowej. Piłkarze zaczęli grać o wiele lepiej, a przede wszystkim skuteczniej, gdy zespół przejął dzisiejszy asystent Dietmara Brehmera – Piotr Plewnia. To pokazało, że Odrę stać na rywalizacje z czołówką ligi.

Cel jest jeden i dobrze nam znany – mówi Brehmer. – Dzięki ostatnim spotkaniom jesienią jesteśmy w lepszej sytuacji. Teraz nie będzie też łatwo, ale widząc zaangażowanie zawodników podczas przygotowań, jestem pewny, że temu podołamy. Utrzymanie jest dla nas niezbędne, żeby myśleć o przyszłości. Odra była, jest i będzie, bez względu na to co się stanie, ale utrzymanie się jest zdecydowanie kluczowe – dodaje.

Stadion przy ulicy Oleskiej przez wiele zespołów uważany jest za obiekt ciężki do zdobycia. W Opolu podczas 10 rozegranych spotkań, Odra straciła tylko sześć bramek, będąc najlepiej broniącym zespołem na swoim obiekcie w lidze. Problem podczas spotkań domowych leży jednak po drugiej stronie boiska, bowiem brakuje skuteczności. Wielkie nadzieje w przełamaniu tej niemocy pokładane są w Arkadiuszu Piechu, który w przeszłości wybierany był najlepszym piłkarzem najwyższego szczebla rozgrywek.

Interesujące wzmocnienia

Do zespołu prowadzonego przez Dietmara Brehmera trafili bardzo ciekawi zawodnicy, którzy mają pomóc w przełamaniu niemocy w grze ofensywnej. Ciekawie zapowiadającym się wzmocnieniem jest Ukrainiec Witalij Fedotow, który w swojej karierze notował bardzo dobre występy w rosyjskiej ekstraklasie. W sparingach popisał się świetnym przeglądem pola i efektownymi podaniami do Piecha. Z czasem może stać się bardzo ważnym elementem układanki zespołu z Oleskiej.

– Jestem bardzo zadowolony z transferów. Co prawda straciliśmy takich piłkarzy jak Martin Adamec czy Bartłomiej Wdowik, ale znaleźliśmy godne zastępstwa. Pozyskaliśmy zawodników, których chciałem mieć w zespole – mówi szkoleniowiec.

Trener Brehmer będzie miał możliwość korzystania z pięciu środkowych obrońców, bowiem z Ruchu Zdzieszowice na zasadzie wypożyczenia do Odry trafił Konrad Kostrzycki.

Z Katowic do Opola przywędrował także młodzieżowy reprezentant Polski – Kacper Tabiś. Biorąc pod uwagę, jak dobrze spisywał się w meczach przedsezonowych, możemy śmiało stwierdzić, że będzie jednym z ciekawszych zawodników do oglądania. Odrę wzmocnił na zasadzie wypożyczenia także inny młodzieżowiec. Jest nim Jarosław Czernysz, który dotąd reprezentował barwy Polonii Bytom. Jeśli będzie notował dobre występy, opolski klub ma prawo do wykupienia go.

Optymistyczne sparingi

W sparingach piłkarze Odry wyglądali bardzo obiecująco. Jedynie w meczu ze Skrą nie zagrali tak, jak wszyscy spodziewali, ulegając 0-3. To spotkanie zespołowi zdecydowanie nie wyszło, ale trener naszego zespołu nie uważa, żeby był to powód do zmartwień. – Zagraliśmy słabo, ale takie mecze też są nam potrzebne. Wydawało nam się bowiem, że pewne rzeczy weszły już w krew, ale ten mecz pokazał nam, do czego powinniśmy jeszcze wrócić. Mecz z Polonią Bytom z kolei pokazał, że dobrze zareagowaliśmy i zagraliśmy tak, jak oczekiwaliśmy – przyznał.

Opolanie pokonali jednak na swojej drodze kolejno Rucha Zdzieszowice, Górnik Polkowice, Miedź Legnica i Polonię Bytom. W dniach 19-25 stycznia podopieczni Brehmera wybrali się do Grodziska Wielkopolskiego, gdzie mieli swój obóz.

Zmagania w I lidze Odra zainauguruje 29 lutego w Olsztynie, gdzie zmierzy się z tamtejszym Stomilem. Przy Oleskiej swój pierwszy mecz rozegra w piątek 6 marca o godzinie 18:00, walcząc o niezwykle ważne punkty z GKS-em Bełchatów. Bilety na to spotkanie można kupić tutaj – KLIK.

Na zdjęciu piłkarze Odry Opole. Fot. Witold Chojnacki.