Odra w ćwierćfinale Pucharu Polski

W meczu 1/8 finału opolscy piłkarze pokonali na wyjeździe III-ligową Wisłę Sandomierz 1-0. Gola na wagę awansu zdobył w 15. min Szymon Skrzypczak. Spotkanie toczyło się na bardzo nierównym boisku i zdecydowanie więcej było w nim kopaniny niż atrakcyjnej gry.

Marcin Sagan

Zawodnicy obu drużyn w pierwszej kolejności dbali o to, aby się utrzymać na nogach. Na twardym i śliskim boisku wcale nie było to łatwe. Druga trudność to operowanie piłką. Na trudnej murawie wiele było kiksów, a grać trzeba było głównie długą piłkę i w powietrzu. Odra nie zlekceważyła grających o dwie klasy niżej przeciwników. Nasi piłkarze nie mogli tego zrobić. Wszak Wisła we wcześniejszych rundach wyeliminowała ekstraklasową Koronę Kielce i I-ligowe Podbeskidzie Bielsko-Biała. Opolanie dobrze wywiązali się z roli faworyta.

Od początku ruszyli do przodu. W 3. min po dośrodkowaniu Marcin Wodeckiego z lewej strony główkował Jakub Moder. Po jego strzale piłka odbiła się od słupka. W 5. min uderzał z woleja Skrzypczak, ale po rykoszecie od obrońcy z Sanomierza był tylko rzut rożny. Gospodarze też pokazali, że zamierzają twardo walczyć o ćwierćfinał. W 9. min Serafin Szota dobrze zablokował Pawła Pońskiego, a w 12. min bramkarz niebiesko-czerwonych Michał Szromnik odważną interwencją powstrzymał Ukraińca Wiktora Putina.

W 15. min padł gol. Z prawej strony dośrodkował Patryk Janasik, a pozostawiony bez opieki Skrzypczak z pięciu metrów skierował futbolówkę głową do siatki. Za chwilę Odrze dopisało szczęście. Po rzucie rożnym dla gospodarzy piłka odbiła się od Pońskiego stojącego sześć metrów od bramki, a następnie od słupka. Opolanie mogli odetchnąć. To była tak naprawdę ostatnia okazja dla III-ligowca do zdobycia gola.

W naszym zespole szczególnie aktywny był Jakub Moder. Jednocześnie miał on też pecha. Kilka razy próbował skierować piłkę do siatki, ale ani razu mu się to nie udało. O trafieniu w słupek w 3. min już było. W drugiej połowie po jego strzałach piłka jeszcze dwa razy odbijała się od słupka. W 50. min uderzał z 15 metrów, a w 81. min huknął jak z armaty z woleja z ostrego kąta. Brakowało centymetrów. Dodając do tego, że 26. min jego strzał z rzutu wolnego z 28 metrów obronił golkiper miejscowych Stanisław Wierzgacz, a w 32. min piłka przeleciała nieznacznie obok bramki po strzale 19-letniego pomocnika (był jeszcze rykoszet od jednego z rywali) mamy obraz jednocześnie dobrej gry, ale też braku szczęścia Modera.

Ze strony Wisły należy odnotować dwie sytuacje. Nie były one jednak specjalnie groźne. W 71. min Putin strzelał głową, ale kilka metrów od bramki, a w 76. min doświadczony Jarosław Piątkowski uderzał z okolic narożnika pola karnego. Też niecelnie, a ponadto Szromnik był przy słupku i nie dałby si,ę zaskoczyć. Gospodarze próbowali atakować, ale nie byli w stanie zagrozić Odrze. Nasi piłkarze mimo minimalnego prowadzenia kontrolowali przebieg meczu i zasłużenie wygrali.

Mieli więc okazję do radości, bo przez cały listopad takiej nie było. W lidze ostatnio im się nie wiodło. Ponieśli pięć porażek z rzędu. Awans do ćwierćfinału Pucharu Polski pozwala nieco zatrzeć niebiesko-czerwonym złe wrażenie po ostatnich meczach ligowych. Swoje humory przed zimą mogą sobie jeszcze poprawić w niedzielę. W zaległym starciu 20. kolejki zmierzą się 9 grudnia na wyjeździe z Wigrami Suwałki i będzie to ich ostatni mecz w tym roku.

Jeśli chodzi o ćwierćfinały Pucharu Polski, to odbędą się one już wiosną. W piątek natomiast dojdzie do losowania par ćwierćfinałowych. Odra w gronie ośmiu najlepszych drużyn w Pucharze Polski ostatnio była bardzo dawno, bo 18 lat temu w sezonie 2000/01. Awans do ćwierćfinału oznacza, że nasz klub za udział w tegorocznej edycji zmagań pucharowych dostanie z PZPN-u co najmniej 125 tys. zł. Awans do półfinału oznaczać będzie podwojenie tej sumy. Oprócz splendoru są też więc konkretne pieniądze dla klubu za dobre występy piłkarzy.

Wisła Sandomierz – Odra Opole 0-1 (0-1)
Bramka: 0-1 Skrzypczak – 15.
Wisła: Wierzgacz – Chorab, Konefał, Kolbusz (78. Ferens), Bażant – Piątkowski, Sudy, Mokrzycki, Putin, Nogaj (64. Piechniak) – Poński (63. Sornat. Trener Dariusz Pietrasiak.
Odra: Szromnik – Janasik, Baranowski, Szota, Winiarczyk – Janus, Bonecki (77. Czyżycki), Niziołek, Moder, Wodecki (72. Rybicki) – Skrzypczak. Trener Mariiusz Rumak.
Sędziował Mariusz Złotek (Stalowa Wola). Żółte kartki: Mokrzycki – Szromnik, Wodecki, Moder. Widzów 600.

Wyniki i terminarz Pucharu Polski (edycja 2018/19)
http://www.90minut.pl/liga/0/liga9941.html