Odra zremisowała w Krakowie

W meczu 29. kolejki piłkarskiej I ligi opolski zespół zdobył zaledwie punkt w starciu z ostatnią drużyną w tabeli – Garbarnią.

Marcin Sagan

Beniaminek z Krakowa swój stadion ma niedostosowany do gry w I lidze. Dlatego też podejmuje rywali w roli gospodarza na ponad 30-tysięcznym obiekcie Wisły. Garstka widzów, która zasiadła na trybunach we wczesne sobotnie popołudnie, potęgowała wrażenie, że mecz wyglądał bardziej jak sparing niż poważna walka o punkty. Tych Garbarnia wcześniej zdobyła tylko 20 z czego w Krakowie zaledwie osiem (po dwa zwycięstwa i remisy oraz 10 porażek). Popularni „Brązowi” zajmują ostatnie miejsce w tabeli i mają już tylko teoretyczne szanse na utrzymanie się na zapleczu ekstraklasy.

Nie mieli jednak zamiaru ułatwiać zadania niebiesko-czerwonym. To oni stworzyli sobie pierwszą sytuację w meczu, a przed przerwą byli blisko zdobycia pierwszej bramki. W 2. min Filip Wójcik próbował zaskoczyć Artura Krysiaka, ale nasz bramkarz spisał się bez zarzutu. Za chwilę w odpowiedzi po drugiej stronie boiska szarżował Szymon Skrzypczak. Za mocno jednak podał do Tomasa Mikinica i słowacki zawodnik Odry nie dopadł piłki. Opolanie mieli przewagę, a gospodarze musieli się uciekać do fauli. Po pierwszej połowie aż czterech z nich schodziło do szatni z żółtymi kartkami na koncie. Z tego, że Odra prowadziła grę niewiele jednak wynikało. Dopiero po dwóch kwadransach zrobiło się nieco goręcej pod bramką Garbarni, w której pierwszy mecz ligowy w tym sezonie grał Aleksander Kozioł. Zastąpił on etatowego golkipera krakowian – Marcina Cabaja, który musiał pauzować za nadmiar żółtych kartek.

W 31. min ładnym rajdem popisał się Sebastian Bonecki. Upadł po starciu z jednym z przeciwników w polu karnym, ale sędzia nie zdecydował się na podyktowanie jedenastki. Za chwilę niecelnie uderzał Jakub Moder, a w 40. min nieznacznie spudłował z rzutu wolnego Dawid Błanik. Tuż przed przerwą blisko szczęścia była Garbarnia. Z bliska uderzał Patryk Serafin. Instynktownie ten strzał obronił Krysiak ratując opolski zespół przed stratą gola. Na drugą połowę już jednak nie wyszedł. Nabawił się kontuzji i musiał go między słupkami zastąpić Michał Szromnik.

W drugiej części gry Odra miała więcej dogodnych szans bramkowych. W 50. min strzał Błanika został zablokowany. Po chwili „zakotłowało się” na przedpolu bramki gospodarzy. Gracze Odry wzajemnie sobie przeszkadzali w zamieszaniu. W 53. min piłka po mocnym uderzeniu Serafina Szota trafiła w poprzeczkę. Po chwili po dośrodkowaniu Błanika z rzutu rożnego główkował Paweł Baranowski. Piłka przeleciała jednak nad bramką, a w 59. min Kozioł obronił strzał Modera. W 68. min wydawało się, że już musi paść gol dla Odry. Szymon Skrzypczak z bliska nie zdołał skierować piłki do siatki.  Z kolei na kwadrans przed końcem gry Kozioł nie dał się zaskoczyć po strzale Rafała Niziołka zza pola karnego. Była to ostatnia szansa dla Odry na zdobycie bramki. W 80. min szczęście dopisało natomiast naszej ekipie. Kamil Słoma spudłował bowiem z bliska. Goście kończyli mecz w dziesiątkę. Tuż przed końcem drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał bowiem Moder.

Opolanie nie wykorzystali szansy na zrobienie bardzo dużego kroku w kierunku utrzymania na zapleczu ekstraklasy. Gdyby wygrali w Krakowie, byliby już w zasadzie „o włos” od pozostania w I lidze. Skoro jednak nie strzela się gola, a gra w ofensywie była w tym sezonie raczej mocną stroną naszej ekipy, to nie można liczyć na nic więcej niż punkt. Dobrze, że on jest, bo choć to Odra miała przewagę, to dwie świetne okazji „Brązowym” udało się stworzyć. Zostało jeszcze pięć serii spotkań w I lidze. Niebiesko-czerwoni mają pięć „oczek” przewagi nad strefą spadkową. To całkiem sporo, ale jeszcze potrzeba zdobyć około trzech-czterech punktów.

Kolejny mecz Odra zagra już w najbliższą środę. Na stadionie przy ul. Oleskiej podejmie zachowujący jeszcze minimalne szanse na awans do ekstraklasy zespół Stali Mielec. Spotkanie rozpocznie się o godz. 19.00.

Garbarnia Kraków – Odra Opole 0-0 
Garbarnia: Kozioł – Górecki, Garzeł, Masiuda, Szywacz – Włodyka, Serafin (57. Kostrubała), Wójcik (90. Krykun), Słoma – Kiebzak, Nowak (78. Ogar). Trener Bogusław Pietrzak.
Odra: Krysiak (46. Szromnik) – Szota, Baranowski, Żemło, Winiarczyk – Błanik, Bonecki (83. Czyżycki), Moder, Niziołek, Mikinic (62. Janus) – Skrzypczak. Trener Mariusz Rumak. 
Sędziował: Marek Opaliński (Legnica). Żółte kartki: Garzeł, Masiuda, Włodyka, Słoma, Ogar, Górecki – Szota, Winiarczyk, Bonecki, Moder, Żemło. Czerwona kartka: Moder – 90. (za dwie żółte). Widzów 300.

Na zdjęciu w białym stroju środkowy obrońca Odry Paweł Baranowski. Fot. Mariusz Matkowski

Terminarz, wyniki i tabela piłkarskiej I ligi
http://www.90minut.pl/liga/0/liga9938.html