Orlik nie dokończy sezonu

Targany kłopotami finansowymi i organizacyjnymi hokejowy zespół zostanie wycofany z rozgrywek ekstraklasy. W zespole praktycznie nie ma już zawodników. Nie wiadomo czy w następnym sezonie będzie istniała drużyna seniorów.

Marcin Sagan

Wycofanie zespołu z rozgrywek nie jest zaskoczeniem. Orlik od kilkunastu miesięcy zmaga się z problemami. W okresie przygotowawczym trenowało mało zawodników. Ostatecznie udało się zebrać całkiem ciekawy skład z niezłymi trzema rosyjskimi napastnikami, a w klubie zostali zawodnicy powoływani do kadry narodowej: Bartłomiej Bychawski, Arkadiusz Kostek czy Martin Przygodzki. We wrześniu, październiku i listopadzie drużyna spisywała się przyzwoicie, potrafiła sprawiać niespodzianki pokonując mocniejsze ekipy, choć cały czas targały nią kłopoty kadrowe i złożenie trzech pełnych piątek na mecz było sukcesem.

Kryzys zaczął się w połowie grudnia. Z drużyny zaczęli odchodzić kluczowi zawodnicy. Na początku roku sytuacja już była dramatyczna. Dodatkowo ze sponsorowania klubu zrezygnował koncern PGE. Zawodnicy sami zaczęli zbiórkę pieniędzy w internecie, żeby dokończyć sezon.

Nie zostanie on dokończony. Naszym hokeistom na czele z bramkarzem Jarosławem Nobisem i kapitanem Sebastianem Szydłą należą się wielkie brawa. Wykazali się wielkim hartem ducha, grali ambitnie, walczyli. Z przeciwnościami losu nie byli w stanie rywalizować. Ogromne podziękowania należą się także trenerowi Jackowi Szopińskiemu. Pracował on z Orlikiem przez cztery z pięciu lat spędzonych przez nasz klub w krajowej elicie, a wcześniej też w I lidze. Zawsze miał zespół z charakterem.

Orlik pożegnał się z rozgrywkami z honorem. W miniony piątek po serii 20 porażek wygrał w Katowicach z Naprzodem Janów 5:4. Kolejnego meczu już nie będzie. Opolanie wycofali się w połowie zmagań w grupie barażowej. Do rozgrywek w tej grupie nie przystąpiła z powodu kłopotów finansowych Polonia Bytom, teraz z gry wycofuje się Orlik. Tym samym traci sens dalsza walka o miejsce w ekstraklasie na następny sezon. Zachowuje je Zagłębie Sosnowiec, a drugim zespołem będzie mistrz I ligi z tego sezonu – Naprzód Janów Katowice.

Dalszy los seniorskiego hokeja w Opolu to duży znak zapytania. Niewielu jest seniorów związanych z naszym miastem. Dodatkowo w Opolu nie ma drużyny juniorów. Nie ma specjalnie na kim oprzeć zespołu, który mógłby rywalizować w I lidze.

Na zdjęciu kapitan opolskiego zespołu Sebastian Szydło. Jako kapitan i wychowanek drużyny był w niej do końca. Fot. Andrzej Klimek.