Orlik pokazał, że mimo osłabień potrafi walczyć i wygrywać

Orlik pokazał, że mimo osłabień potrafi walczyć i wygrywać

Hokeiści PGE Orlika Opole nie do końca byli pewni jak potoczy się to spotkanie, gdyż podejmowali rywali w osłabieniu dwóch podstawowych graczy, Baranyka i Sordona. Obu zawodników nie zobaczymy już na lodzie w tym sezonie.

Mimo osłabienia podopieczni trenera Szopińskiego dobrze weszli w mecz, jednak przez dłuższy czas nie mogli tego skwitować zdobyciem bramki. Dopiero w 15 minucie drogę do siatki Janowa znalazł Durac i wyprowadził Orlika na prowadzenie.

W drugiej połowie gospodarze chcieli podwyższyć wynik, jednak hokeiści Janowa dobrze się bronili i z minuty na minutę coraz lepiej poczynali sobie w meczu. W 23 minucie z dystansu strzelił Musioł i pokonał opolskiego bramkarza doprowadzając do remisu.

Trzecia i zarazem ostatnia odsłona spotkania miała zadecydować o zwycięstwie jednej z drużyn i tak się też stało. Najpierw na 17 minut przed końcem meczu Orlik na prowadzenie wyprowadził Sznotala, minutę później bramkarz drużyny gości ponownie musiał wyciągać krążek z siatki za sprawą Przygodzkiego i w meczu już było 3:1 dla gospodarzy.

O końcowym wyniku zadecydował Kisielewski, który na 5 minut przed ostatnią syreną czwarty raz umieścił gumę w siatce Janowa zamykając tym samym wynik końcowy spotkania.

Opolanie dzięki tej wygranej z Naprzodem, awansowali do ćwierćfinału mistrzostw Polski, w którym zagrają z GKS-em Katowice. Pierwszy mecz już w sobotę i niedzielę w Katowicach zaś rewanże zostaną rozegrane w Opolu w środowy i czwartkowy wieczór.

Szykują się więc dla opolskich fanów hokeja spore emocje, szkoda tylko, że bez Baranyka i Sordona. Co prawda dzisiaj opolscy hokeiści pokazali, że potrafią walczyć i wygrywać, jednak drużyna z Katowic to zdecydowanie mocniejszy rywal i lekko na pewno nie będzie.

 

PGE Orlik Opole – Naprzód Janów 4:1 (1:0, 0:1, 3:0)

1:0 Durac – 15 min., 1:1 Musioł – 23 min., 2:1 Sznotala – 43 min., 3:1 Przygodzki – 44 min., 4:1 Kisielewski – 55 min.

PGE Orlik Opole: Auzins – Nowak, Zatko, Satek, Hoog, Durac – Sznotala, Kostek, Przygodzki, Trandin, Meidl – Bychawski, Wąsiński, Kisielewski, Szydło Lorek – Gawlik, Gorzycki. Trener Jacek Szopiński

Naprzód Janów: Spesny – Musioł, K. Charousek, Šeda, J. Charousek, Adamus – Zielosko, Parizek, Jaros, Parzyszek, Indra – Kosakowski, Sarna, Gryc, Słodczyk, Rajski – Stachura, Kurz, Piper, Pohl, Stokłosa. Trener Josef Dobos.