PGE Orlik Opole wreszcie lepszy od Polonii

Mecz między PGE Orlikiem Opole, a Tempisch Polonią Bytom, był pierwszym dla Opolan przed własną publicznością po awansie do grupy silniejszej. Naszym zawodnikom bardzo zależało na zwycięstwie, gdyż w tym sezonie to gracze z Bytomia dwukrotnie wygrali dotychczasowe rywalizacje. Opolanie przystąpili więc do gry mocno zmotywowani, chcąc pokazać, że ten awans nie był przypadkiem.

Orlik rozpoczął mecz fenomenalnie i już w 100 sekundzie prowadził po golu Rasmusa Kulmali, który wykorzystał świetne podanie Granta Toulmina i w sytuacji sam na sam nie dał szans Filipowi Landsmanowi. Dziesięć minut później Kulmala odegrał do Toulmina, który wyszedł sam na sam i pokonał bramkarza gości podwyższając wynik na 2:0. Orlik poszedł za ciosem i jeszcze w pierwszej tercji podwyższył swoje prowadzenie, za sprawą  Toulmin, który strzałem w długi róg precyzyjnie umieścił krążek w siatce.

W drugiej tercji oba zespoły walczyły, ale nie udało im się doprowadzić do zmiany rezultatu. Znakomicie w bramce PGE Orlika Opole spisywał się John Murray, a bramkarz gości Filip Landsman również zachował w tej odsłonie spotkania czyste konto.

W trzeciej tercji meczu w 53 minucie kontuzji nabawił się kapitan Orlika Sebastian Szydło, który był faulowany, a sędzia nie zareagował. Podrażnieni tym faktem Opolanie pokazali gościom, kto był tego dnia w lepszej dyspozycji. Czwartą bramkę dla Orlika zdobył mocnym uderzeniem pod porzeczkę Martin Paryzek w 56 minucie, a wynik meczu ustalił 62 sekundy później Anassi Rantanen. Gra Orlika mogła się podobać, a zwycięstwo nad 4 w tabeli Polonią Bytom pokazało, że grając w grupie mocniejszej nie będziemy jedynie dostarczycielem punktów. Po meczu PGE Orlik Opole awansował na 5 pozycję w tabeli.

Na kolejny mecz w Opolu zapraszamy 6 grudnia 2016 r. o godz. 18.30, a naszym przeciwnikiem będzie JKH GKS Jastrzębie.

 

PGE Orlik Opole : Tempish Polonia Bytom 5:0 (3:0, 0:0, 2:0)

1 : 0 Rasmus Kulmala – Grant Toulmin – Jared Brown – 5 na 5 01:40

2 : 0 Grant Toulmin – Rasmus Kulmala – Jared Brown- 5 na 5 12:08

3 : 0 Grant Toulmin – Jared Brown – Rasmus Kulmala – 5 na 4 16:28

4 : 0 Martin Parýzek – Alex Szczechura – Rasmus Kulmala – 4 na 4 55:40

5 : 0 Anssi Rantanen – Jared Brown – Michael Cichy – 5 na 5 56:52