Przerwana niemoc futsalowej Odry. Jest w końcu wygrana

Aż osiem kolejek ligowych podopieczni trenera Marcina Waniczka musieli czekać aby móc cieszyć się ze zwycięstwa. Co ciekawe, to poprzednie zwycięstwo było z tą samą drużyną z Nowin.

Mariusz Matkowski

Obie, będące w dole tabeli grupy południowej I ligi futsalu ekipy, wiedziały jaką wagę ma zwycięstwo w tym meczu i rozpoczęły spotkanie bardzo nerwowo. Zawodnicy Odry chcieli bardzo szybko zdobyć bramkę. Mimo przewagi gospodarzy, to pierwszą szansę na gola mieli goście. Po kumulacji pięciu fauli graczy Odry, sędzia podyktował dla Nowin w 16. min przedłużony rzut karny. Kamil Jeleń ustawił piłkę, pewnie uderzył pod poprzeczkę i dał swojej drużynie prowadzenie. Niespełna dwie minuty przed końcem pierwszej połowy kolejny faul po stronie Odry spowodował powtórkę. Znów był przedłużony rzut karny dla rywali. Tym razem goście szansy nie wykorzystali. Na przerwę niebiesko-czerwoni schodzili wiec przerywając 0-1.

Opolanie w drugiej odsłonie po mocnych słowach w szatni, chcieli jak najszybciej odrobić straty. Udało się to już w 22. min, gdy Thomas Skowronek z najbliższej odległości pokonał bramkarza przyjezdnych. Radość zawodników Odry jednak nie trwała długo, bo w 30. min Andrzej Musiał wykorzystał chwilę nieuwagi naszej drużyny i oddał celny strzał prawie z połowy boiska. W ten sposób kolejny raz gospodarze musieli odrabiać straty.

W 33 min. zawodnicy Odry ruszyli zdecydowanie w stronę bramki rywali. Wykorzystali zamieszanie w polu karnym, piłkę przejął Robert Brzęczek i trafił do siatki. Ponownie mieliśmy remis. W końcówce meczu, opolanie wyszli na rywali znacznie wyżej walcząc o komplet punktów. Opłaciło się to i na 17 sekund przed końcowym gwizdkiem sędziego, dobrze ułożona noga Mateusza Krzymińskiego znalazła się w idealnym miejscu. Padł trzeci i jak się okazało zwycięski gol dla naszej ekipy. Krzymiński, mający za sobą sporo meczów w ekstraklasie i występy w reprezentacji młodzieżowej, dołączył do opolskiej drużyny półtora tygodnia temu i grał dopiero drugi mecz w jej barwach. Po celnym strzale utonął w objęciach kolegów. Goście na ostatnie sekundy wycofali bramkarza jednak nie zdołali w przewadze już zmienić wyniku spotkania i komplet punktów został w Opolu. Radość naszych graczy była ogromna. W końcu doczekali się upragnionego zwycięstwa. Dzięki niemu opuścili ostatnie miejsce w tabeli.

Teraz przed podopiecznymi trenera Waniczka dwa mecze zaległe. Najpierw w sobotę 16 lutego zagrają na wyjeździe z Heiro Rzeszów. W niedzielę 24 lutego u siebie w hali przy ul. Kowalskiej zmierzą się z Buskowianką Busko-Zdrój. Początek tego meczu zaplanowano na godz. 16.30.

Odra Opole – Ekom Nowiny 3-2 (0-1)
Bramki: 0-1 Jeleń – 16., 1-1 Skowronek – 22., 1-2 Musiał – 30., 2-2 Brzęczek – 33., 3-2 Krzymiński – 40.
Odra: Krzywicki – Karnatowski, Skowronek, Nesterów, Tosik, Miga, Jaskólski, Chomonczak, Osuchowski, Krok, Brzęczek, Krzymiński. Trener Marcin Waniczek.
Ekom: Leski – Musiał, Lekki, Markowicz, Zacharski, Jeleń, Czech, Pater, Markowicz. Trener Piotr Lichota.

Na zdjęciu zdobywca zwycięskiego gola dla Odry Mateusz Krzymiński uderza na bramkę zespołu z Nowin. Fot. Mariusz Matkowski. 

Terminarz, wyniki i tabela grupy południowej I ligi futsalu
http://www.90minut.pl/liga/1/liga10509.html

Galeria zdjęć z meczu >>> TUTAJ  Fot. Mariusz Matkowski.