Siedem medali naszych specjalistów od taekwondo

W Ostrowcu odbyły się zmagania w taekwondo w ramach Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży. W zawodach wystąpiło siedmioro reprezentantów naszego miasta. Pięciorgu udało się stanąć na podium.

Marcin Sagan

Aby wystartować w imprezie trzeba było zebrać odpowiednią liczbę punktów w dwóch turniejach eliminacyjnych. Z Opolskiego Klubu Taekwondo zakwalifikowało się siedem osób. W OOM startują juniorzy młodsi czyli osoby do 17 lat.

– Do Ostrowca jechaliśmy z bardzo dobrym nastawieniem – mówi trener OKT Łukasz Rewieński. – Czworo zawodników z naszej ekipy było rozstawionych, ponieważ zajęli czołowe lokaty w kwalifikacjach. Wszyscy pracowali bardzo ciężko cały rok, przechodząc liczne, ciężkie treningi, zgrupowania, konsultacje i obozy. W drodze po medale wzięliśmy udział w dziewięciu turniejach, w których mieliśmy szanse sprawdzić swoje umiejętności. Ciężki wysiłek kolejny raz się opłacił, bo do domu wróciliśmy z siedmioma medalami. W dorobku znalazły się trzy złote, dwa srebrne i dwa brązowe. Do tego dwójka zakończyła zmagania na 5. pozycji.

Dwa razy na najwyższym stopniu podium stanął Jacek Kozakowski. Zdobył on zloty medal w walkach w kat. 61 kg oraz złoty w dwuboju. Na najwyższym stopniu podium stanął też Miłosz Osadczuk. Był najlepszy w dwuboju i zajął też piąte miejsce w walkach w wadze do 41 kg. Dwa medale przypadły Maciejowi Czajkowskiemu. Był on drugi w dwuboju i zdobył brąz w walkach w kategorii do 49 kg. Dorobek medalowy uzupełnili: Maja Smolińska (srebrny medal w dwuboju i piąte miejsce w walkach – kat. 41 kg) oraz Oskar Wilk (brązowy medal w walkach kat. 57 kg).

Ponadto w imprezie wystąpili również Martyna Franczyk oraz Dawid Kutny. Dla nich już sam start w finałach OOM był sukcesem. Są oni najmniej doświadczeni z całej drużyny i dla nich start w OOM był okazją do „otrzaskania się”w mocnej stawce. Wypada wierzyć, że to zaprocentuje w przyszłości. Warto wspomnieć, że oprócz Łukasza Rewieńskiego naszych zawodników do startu przygotowywali też dwaj inni szkoleniowcy: Adam Czapla i Wojciech Dulniak.

– Tegoroczna Olimpiada Młodzieży obfitowała w niespodzianki – zaznacza trener Rewieński. – Faworyci często odpadali, wygrywały osoby, którym po kwalifikacjach nikt nie dawał szans na medale. W naszej drużynie nie wszystkim udało się wystąpić na miarę ich oczekiwań. Maja Smolińska przegrała w walkach 20:22, a Maciej Czajkowski 20:21. Porażki były więc minimalne, decydowały szczegóły, a byli to nasi faworyci do złotych medali. Z drugiej strony Oskar Wilk, z dalszego miejsca, nie będąc faworytem wygrał walkę o brąz a w kolejnej o „mały włos” ustąpił rywalowi w walce o finał. Przyjmujemy wyniki z podniesioną głową, cieszymy się z bardzo dobrego występu i zdobytych medali. Teraz czas na juniorów i młodzieżowców. Ich start już za niespełna dwa tygodnie w Płocku.

Na zdjęciu opolscy zawodnicy i ich trenerzy, którzy byli na zawodach w Ostrowcu. Fot. archiwum klubowe.