Słaba skuteczność nie pozwoliła Wikingowi zdobyć nawet punktu

W starciu 9. serii spotkań w piłkarskiej „okręgówce” zawodnicy z Opola ulegli wiceliderowi z Ligoty Turawskiej 1-4.

Marcin Sagan

W obu zespołach sporo jest zawodników, którzy w przeszłości występowali na wyższych poziomach niż szósta w krajowej piłkarskiej hierarchii klasa okręgowa. To zapowiadało dobry mecz i emocje. Tak rzeczywiście było. Spotkanie było atrakcyjne, ciekawe i emocjonujące niemal do samego końca. Minusem była natomiast spora ilość fauli i dyskusji zawodników obu ekip z arbitrem.

Na początku delikatną przewagę mieli goście, ale w 14. min gracze Wikinga przeprowadzili wzorową kontrę. Piłka dotarła w pole karne do Bartłomieja Zbocha, a ten strzałem pod poprzeczkę dał Wikingowi prowadzenie. Za chwilę mógł je podwyższyć Tomasz Jaworski. Uderzył jednak zbyt lekko, by zaskoczyć bramkarza rywali Roberta Szmielaka. W 23. min, okazję by wyrównać miał Michał Bednarski, ale w dobrej sytuacji przestrzelił. Po drugiej stronie boiska z 15 metrów po indywidualnej akcji strzelał wyróżniający się na boisku Paweł Boczarski. Golkiper przyjezdych znów dobrze interweniował.

W 26. min padł gol dla Ligoty Turawskiej. Doświadczony 39-letni napastnik Radosław Szypuła wykorzystał zawahanie w szeregach defensywnych gospodarzy i wyrównał. Za chwilę było już 2-1 dla gości. Szypuła, z którym obrońcy Wikinga mieli sporo problemów, zacentrował z lewej strony, a Piotr Job odważnie wyszedł w górę i strzałem głową trafił do siatki. W 32. min piłka znowu się w niej znalazła, ale sędzia nie uznał gola dla przyjezdnych. Jego strzelec – Bednarski był bowiem na spalonym.

Wiking był oszołomiony, ale podniósł się. W 38. min Andrzej Chaba przejął futbolówkę, wbiegł w pole karne, ale nie zdołał zaskoczyć Roberta Szmielaka. Obronił on też strzał Boczarskiego w 44. min.

Tuż po przerwie w 47. min obrońca gości Przemysław Seńkowski faulował wychodzącego na czystą pozycję Boczarskiego. Za ten faul taktyczny dostał czerwoną kartkę, a Wiking zwietrzył szansę. Trwało ostrzeliwanie bramki gości, ale Robert Szmielak spisywał się bardzo dobrze, a kilka razy dopisało mu też szczęście. W 56. min padł najładniejszy gol w meczu. Adam Steczek mocno uderzył zza pola karnego, a piłka wpadła w okienko bramki gospodarzy. Trzeci stracony gol nie zdeprymował zespołu z Opola. Mając przewagę jednego zawodnika cały czas atakował. Trzy razy blisko szczęścia był Bartłomiej Zboch, próbował Boczarski, próbował Jaworski. Bramka gości była jak zaczarowana.

Emocje skończyły się w 84. min. Wówczas Adam Steczek zdobył swoją drugą bramkę, a czwartą dla zespołu z Ligoty Turawskiej. Trafił on do siatki po strzale z rzutu wolnego. Zwycięstwo gości było wysokie. Zbyt wysokie biorąc pod uwagę przebieg gry. Więcej dogodnych sytuacji stworzyli sobie bowiem piłkarze Wikinga. W futbolu nie chodzi jednak o stwarzane sytuacje, a o bramki. Goście byli zdecydowanie skuteczniejsi w tym stojącym na dobrym poziomie spotkaniu. Pochwalić ich też trzeba za mądrą grę. Kilku ich zawodników na czele z bramkarzem i strzelcami bramek pokazało się z bardzo dobrej strony.

Kolejne trzy mecze Wiking zagra na wyjazdach. Trwa bowiem remont szatni na stadionie przy ul. Szarotki, gdzie na co dzień występuje (niedzielne starcie z ekipą z Ligoty Turawskiej odbyło się na boisku w Centrum Sportu przy ul. Północnej). Za tydzień zgodnie z planem opolanie pojadą do Byczyny, by zmierzyć się z Hetmanem. Zaplanowany na sobotę 19 października mecz z KS-em Krasejów odbędzie się w Krasiejowie. Działacze obu klubów umówili się, że dojdzie do zmiany gospodarze i będzie nim ekipa z Krasiejowa. Rewanż na wiosnę zostanie rozegrany w Opolu. Na 26 października zaplanowany jest natomiast mecz Wikinga w Mechnicach.

Wiking Rodło Opole – Ligota Turawska 1-4 (1-2)
Bramki: 1-0 B. Zboch – 14., 1-1 Szypuła – 26., 1-2 Job – 29., 1-3 A. Steczek – 56., 1-4 A. Steczek – 84.
Wiking: Jednaki – Kufel, Gutwiński, Krawców (46. Krężlewski), Nesterów – Chaba, Boczarski, M. Zboch, Dora (78. Kucharski) – Jaworski, B. Zboch. Trener Mariusz Sierpiński.
Ligota Turawska: R. Szmielak – Rysz, P. Szmielak (60. Ciach), B. Steczek, Seńkowski – Karnatowski (46. Morka), Rupental, A. Steczek, Job (90. Kania), Bednarski (63. Koczanowski) – Szypuła. Trener Sławomir Sieńczewski.
Sędziował Jakub Barczyk (Opole). Żółte kartki: M. Zboch, Krężlewski, B. Zboch, Chaba – Rupental. Czerwona kartka: Seńkowski – 47. (akcja ratunkowa). Widzów 80.

Na zdjęciu sytuacja, po której padł drugi gol dla gości. Zdobył go strzałem głową Piotr Job (błękitna koszulka) uprzedzając bramkarza Szymona Jednakiego i Bartosza Nesterowa (nr 2). Fot. Mariusz Matkowski.

Terminarz, wyniki i tabela gr. I piłkarskiej klasy okręgowej
http://www.90minut.pl/liga/1/liga10958.html

Galeria zdjęć z meczu Wiking Rodło – Ligota Turawska. Fot. Mariusz Matkowski. 
http://www.facebook.com/pg/sportoweopole/photos/?tab=album&album_id=2385108261607422&__xts__%5B0%5D=68.ARAENY1u5D5D8NuFK8Y15X4dgU9E08uiDHxixMqFXvOOBS9PMrb2fAvvL4r2aTo5JIkRTSXr9FBxHVglyv6c8JjzEMMnxGsNTGLYXl0RFf6v2JSA0EgiB4wRXkdoXb6l7dzO0vpZP8N44K17D272sMZvyJ7QEReeBc3ak7cf-dWh2CoHsFVpIUxh0k0HR97yIy9zP_r4zF2HouzkgQ9zH0P_WnH5nEFf8k1icXtefQSfggv_M7zaN800TxalxxZnXW05ZTmkFp5002-CBWfjvci-eO0Np7P2jqx1RdwTNbUGDrgN9NnObaIt0rhoBdZfugrWP5rswJRsqRAjVkehrdzdX-Aa0Zx9opUfVp-VP4iYAbfv7J_XZOAMQXHBhLMV-e9szpo00nTapewEKgnS1y-FlZSlsdEKnaKVUGTdBz_3c_g0tQ8DO4IS0lcd6tRtjGEU6MY7y2W4LSzPcQdG&__tn__=-UC-R