Znakomity mecz młodej polskiej kadry i gwardzistów

W trzecim i ostatnim meczu fazy grupowej młodzieżowych mistrzostw Europy w piłce ręcznej, reprezentanci Polski po bardzo dobrym meczu pokonali Rosję 36-28 (19-9). Połowę bramek dla naszej ekipy zdobyli zawodnicy Gwardii Opole.

Marcin Sagan

Po dwóch porażkach: 23-32 z Hiszpanią oraz 27-35 z Chorwacją było jasne, że biało-czerwoni nie awansują z grupy do czołowej ósemki. Jasne też stało się, że będą walczyć o miejsca 9-16. Pokonanie Rosji w kontekście tej walki ma spore znaczenie. Teraz bowiem Polacy grać będą w kolejnej grupie, a za rywali będą mieli: Węgrów, Danię i właśnie Rosję. Z Rosjanami już nie zagrają, a zwycięstwo w niedzielnym meczu zostało zaliczone. Do drugiej fazy nasza drużyna przystąpi więc z dwoma punktami, tak jak Dania, która pokonała Węgrów. Zagramy jeszcze w tej drugiej fazie z Węgrami i Danią. Dwa najlepsze zespoły z tej grupy walczyć będą o miejsca 9-12, a dwa słabsze o lokaty 13-16. Impreza w Słowenii potrwa do najbliższej niedzieli.

W starciu z Rosjanami polska drużyna znakomicie zaprezentowała się przed przerwą. Dziesięć bramek zaliczki pozwoliło ze spokojem kontrolować mecz w drugiej połowie. Aż połowę goli naszej drużyny zapisała na swoje konto trójka zawodników Gwardii Opole, która jest w kadrze drużyny narodowej do lat 20. Siedem goli rzucił Maciej Zarzycki, który został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu, sześć zdobył Patryk Mauer, a pięć razy na listę strzelców wpisał się Jan Klimków.