Szóstka naszych sztangistów poćwiczy na zgrupowaniach kadry

Szóstka naszych sztangistów poćwiczy na zgrupowaniach kadry

Bardzo pracowity sierpień mają przedstawiciele Budowlanych Opole. Trzech trenować będzie z reprezentacją seniorów, a trzech z kadrą młodzieżową.

Marcin Sagan

Od piątku 9 sierpnia do 25 sierpnia w nadmorskim Władysławowie potrwa zgrupowanie kadry narodowej seniorów. Wśród powołanych ośmiu zawodników jest trzech z Budowlanych: Paweł Kulik, Arkadiusz Michalski oraz Krzysztof Zwarycz. Będą oni „wykuwać” formę na imprezy w drugiej części roku, a jednocześnie będzie to wstępny etap eliminacji do reprezentacji Polski na mistrzostwa świata. Na nich będą już obowiązywać nowe kategorie wagowe. Przypomnijmy, że w poprzednim roku Zwarycz zdobył srebrny medal mistrzostw świata w wadze do 85 kg, a Michalski w tym roku został mistrzem Europy w kategorii do 105 kg. Tych dwóch sztangistów, jeśli będą zdrowi, to w zasadzie pewniacy do wyjazdu na mistrzostwa świata. Kulik jest znacznie mniej doświadczony i będzie mu ciężko zakwalifikować się do kadry na najważniejszą imprezę w tym roku. Czyni jednak stałe postępy i jeśli jeszcze nie w tym roku, to w następnych powinien być etatowym reprezentantem naszego kraju.

Zgrupowanie będzie mieć też kadra młodzieżowa do lat 23. Jej szkoleniowcy: Zdzisław Faraś i Mirosław Chlebosz na obóz na Mazury do Giżycka (od 12 do 25 sierpnia) powołał 14 sztangistów. Wśród nich jest trzech zawodników Budowlanych: Mateusz Skulimowski, Dariusz Różański oraz Bartłomiej Barth.

Nasi sztangiści po powrocie ze zgrupowań będą mieli kilka dni do startu w finale drużynowych mistrzostw Polski w podnoszeniu ciężarów. Finał ligi z udziałem pięciu zespołów odbędzie się w Opolu. W hali Budowlanych przy ul. Duboisa te zawody odbędą się w pierwszy weekend września (1 lub 2 września, choć znacznie bardziej prawdopodobna jest sobota 1 września). Opolski zespół po dwóch rzutach ligi ma bardzo dużą przewagę nad rywalami. Drugi Tarpan Mrocza ma prawie o 180 punktów mniej. Taka przewaga sprawia, że będzie sensacją jeśli opolski zespół nie zostanie po raz dziewiąty z rzędu, a 26. w historii drużynowym mistrzem Polski.

Na zdjęciu Krzysztof Zwarycz. Marzy on o powtórzeniu swojego życiowego sukcesu sprzed roku, kiedy to zajął 2. miejsce na mistrzostwach świata w wadze do 85 kg.