Wiking zacznie sezon z nadziejami

Wiking zacznie sezon z nadziejami

W ten weekend ruszają rozgrywki w piłkarskiej klasie okręgowej. Na szóstym poziomie rozgrywkowym w krajowym futbolu Opole będzie reprezentowane przez drużynę Wikinga Rodło.

Marcin Sagan

W poprzednim sezonie zespół Wikinga niemal do samego końca rozgrywek drżał o utrzymanie w „okręgówce”. Ostatecznie udało się uniknąć degradacji i nadal będzie on występował w I grupie opolskiej klasy okręgowej.

– Rzeczywiście nerwówka była duża – wspomina prezes klubu Przemysław Dora. – Wszystko się dobrze skończyło. W tym sezonie już takich nerwowych chwil nie chcielibyśmy przeżywać. Choć nie, niech będą ale dotyczące walki o awans – śmieje się prezes. – Może nasze oczekiwania są nieco na wyrost, ale na pewno chcielibyśmy poważniej zaistnieć w rozgrywkach.

To wcale nie jest niemożliwe, bo Wiking przystępuje do sezonu dość poważnie wzmocniony. Do zespołu doszli bowiem zawodnicy mający za sobą występy na wyższym poziomie. Ze Skalnika Gracze przyszli Daniel Bieniek i Szymon Szymków. Z ekipy Victorii Chróścice doszli: Łukasz Bojar i Piotr Warzyc, a z Małejpanwi Ozimek Szymon Łuczko. Jak na zespół klasy okręgowej, to bardzo ciekawe nazwiska. Chociażby Bojar przez wiele lat był czołowym strzelcem na poziomie IV ligi. Co więcej z drużyny Wikinga nie odeszli żadni zawodnicy, a tacy piłkarze jak: Mateusz Mika, Dominik Dora, Michał Zboch, Jordan Krężlewski czy Radosław Dembiński, to jak na warunki „okręgówki” bardzo „solidna paka”. Nie będzie więc żadnym zaskoczeniem, jeśli zespół będzie w czołówce rozgrywek. Co ważne ma on też nowego trenera. Został nim były bramkarz Odry Opole czy Startu Namysłów Grzegorz Świerczek, który od kilku lat z powodzeniem pracował w zespołach z IV ligi z naszego województwa.

– Nowi zawodnicy i nowy trener sprawiają, że do walki o punkty przystąpimy z nadziejami na dobre wyniki – zaznacza prezes Dora.

Żeby dobrze przygotować się do rozgrywek drużyna pojechała na kilkudniowe zgrupowanie sportowo-integracyjne do Szczyrku. W jego ramach rozegrała sparing z zespołem Sokół Buczkowice występującym w klasie A w województwie śląskim. Opolanie wygrali 3-2. Rozegrali też dwa inne spotkania kontrolne. Pokonali A-klasowy KS Górażdże 5-0 i przegrali ze spadkowiczem z IV ligi – KS-em Krasiejów 4-5.

Opolanie rozgrywki zaczną w sobotę 11 sierpnia wyjazdowym meczem z Hetmanem Byczyna. Będzie to poważny sprawdzian, bo rywale w poprzednim sezonie byli w ścisłej czołówce i dopiero na finiszu przegrali walkę o awans do IV ligi z TOR-em Dobrzeń Wielki i Victorią Chróścice. Z kolei pierwszy mecz u siebie Wiking zagra za tydzień ze wspomnianym już KS-em Krasiejów. Nim do tego meczu dojdzie, to we wtorek 14 sierpnia o godz. 18.30 Wiking zagra wyjątkowy mecz. Na swoim stadionie przy ul. Szarotki (dzielnica Kolonia Gosławicka w sąsiedztwie szkoły podstawowej nr 20 i niedaleko kościoła pod wezwaniem Św. Jacka, tam Wiking też będzie grał w lidze) w meczu I rundy wojewódzkiego Pucharu Polski zmierzy się z III-ligowym MKS-em Kluczbork, który jeszcze wiosną 2017 roku występował w I lidze. Zaliczył jednak dwa spadki w dwóch ostatnich sezonach. Pokonanie takiego rywala byłoby dużym wyczynem dla opolan i jednocześnie niespodzianką. Nie takie się jednak zdarzały w Pucharze Polski. Skoro w klubie mają spore ambicje, to… Już jednak nie zapeszajmy życząc jednocześnie dzielnym Wikingom powodzenia w zaczynającym się sezonie.

Na zdjęciu zawodnicy Wikinga podczas wizyty na skoczni narciarskiej w Szczyrku. Mamy informację, że nasi piłkarze na niej na szczęście nie skakali. W jej okolicy budowali formę na zaczynający się sezon. Fot. archiwum klubowe.